reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

my dalej stoimy w miejscu, ogolnie jestesmy juz po jednej wizycie ale na glowne badanie pewnie troche sobie poczekamy i na tej turze urlopowej tego nie zalatwimy:cool2: tym bardziej ze 26 maja lecimy do Polski i tam bedziemy czaekac na list, jak wyznacza date to przylecimy:tak:
ehhh ogolnie moze faktycznie mozliwosci sa ale u nich straaaaasznie sie wlecze to wszystko:dry:

no ja przytylam tutaj 4,5kg:szok:
wazylam sie przedwczoraj u kumpeli i myslalam ze z wagi spadne:-p
ale wychodza grille i nocne jedzenie:-D

lece przebrac mlodego bo znow zapomnial co to nocnik:wściekła/y::wściekła/y:;-)
 
reklama
Hehehe,My wczoraj też zaliczyliśmy Zuziową wpadkę. :-p Ale tylko troszkę popuściła i tak śmiesznie rozkrokiem chodziła. :-D :-D :-D
A dziś kolejny raz wstała z suchą pieluchą. :-D :-D :-D

Mam nadzieję,że szybko Wam wyznaczą jakieś badanka,bo przecież,ile można czekać. :dry: :confused:
 
Agutka ale macie fajnie, u nas wpadki to sa na porzadku dziennym:baffled:
a noc bez pieluchy to tylko marzenie, no ale i tak widze postepy to nie narzekam tak strasznie:-p

no ja tez mam nadzieje ze cos wyznacza, oni jesli nie ma zagrozenia zycia to jakos specjalnie sie nie spiesza:wściekła/y::wściekła/y: a to ze dziecko tak cierpialo to chyba dla nich za malo...ehhh juz nawet nie chce mi sie o tym piasac:-(

teraz jak wrocimy do Pl to z polecenia naszego pedatry robimy powtorne badania z krwi bo wtedy wapnia mial za duzo i zobaczymy co powie a tu bedziemy czekac na list...

Olka chyba zalatana przed weselnie:-)
 
No ja właśnie czekam na Olę,bo jestem strasznie ciekawa,co tam sobie kupiła. :-D Mam nadzieję,że pokaże nam fotki tego kompleciku. :-)

Zagrożenie życia... No,a tu Niko ma problemy zdrowotne i to nie "byle - jakie",więc nie rozumiem. :confused:
Tak sobie myślę,że w żadnym kraju nie jest idealnie. No masakra,wszędzie jakieś problemy ludziom stwarzają! :wściekła/y:

Co do nocnikowania,
Marta,to powiem Ci,że Zuzia dopiero od 1. kwietnia zrobiła się nocnikowa - wcześniej to typowo anty. :baffled: Aż sztywniała na jego widok. :szok: :baffled:
Teraz pieluchy lecą do spania i na dwór. ;-) Ze spaceru wraca z pustą pieluchą,a sucha po nocy zdarzyła się dopiero 2 raz,chyba. :-p ;-)
 
Agutka to prawda, tutaj w ogole jesli chodzi o lekarzy to jest straszne normalne, kiedy by mi wykonczyli mlodego na rota-kazala mi odczekac tydzien i przyniesc probke kalu:wściekła/y::wściekła/y: no ale myslalam ze z powazniejsza choroba to bedzie inaczej wygladalo i widze ze jednak nie:dry:
przeraza mnie tylko to co zrobie jesli juz ani w PL ani tu nam nie pomoga:-(

co do nocnika to ja jestem zdania ze nic na sile dlatego nie mam presji na przymusowe sadzanie Nikusia, wiem ze przyjdzie czas i bedzie ok:tak:
no ale probujemy:-D

no wlasnie ciekawe co Olcia kupila:confused:

a jak pogoda u was? bo u nas koszmar, byl tylko jeden dzien fajny:cool2:
 
Marta,głowa do góry! Nie możesz tak myśleć,że ani w PL ani w UK Wam nie pomogą! Zakaz! Będzie dobrze,zobaczysz! Wszystko się wyjaśni! :tak:

Co do nocnika,to ja też dłuuuuuugo lałam w pieluchy. :-D :-p :zawstydzona/y: Więc Zuzia,to czysta Córusia Mamusi. :-D :laugh2: :-D :-p
Mój Brat za to zaczął robić na nocnik w wieku 9 miesięcy,a jak miał 1,5 roku,to ani nie spał,ani nie chodził na spacery w pieluszce. :sorry2:

Pogoda u Nas,hm... Dziwna. :-p Jak jest słonko,to milutko,ale jak się za chwilę zjawią chmury,to robi się zimno i wieje wiatrzysko. :baffled: I bądź tu mądry,jak się ubierać. :dry:
 
pamietam jak kidys maj byl taki ladny i cieply a teraz...:baffled:

lece sie pobawic z mlodym bo juz cuduje, chyba wezmiemy sie za farbki i wycinanki czyli technicznie;-)

milego popoludnia Aga!!
 
Olisia też długo sikała w pieluchę, ale w tym dużo mojej winy było bo nie miałam kiedy ją odzwyczaić. Praca i praca. Dopiero jak pojechałam do dawcy na dwa tygodnie to miałam na to czas i tam się odzwyczaiła czyli miała 2 lata i 5 miesięcy. A pieluchy na noc to dopiero jej chyba od 3 - 4 miesięcy nie zakładam.

A co do obiadków to ja dzisiaj karczek piekę :-) mmmm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry