reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
a my byliśmy już w sklepie, troszkę trudno się z nimi robi zakupy bez wózka, ale są bardzo grzeczni na takich zakupach więc już nie narzekam.

Robię dzisiaj pange na parze z sokiem cytrynowym, zapiekane ziemniaczki i pomidorki ze szczypiorkiem ;) przepis brzmi i wygląda smakowicie...zobaczymy co wyjdzie w rzeczywistości

natka jak tam Twoje kluski śląskie? :P
 
Natka Julka jak Julka - głowa pełna przedziwenych pomysłow...co chwile z czymś nowym wyskakuje.U mnie dzisiaj mielone nadziewane pieczarkami i żółtym serem- już prawie gotowe- wystarczy usmażyc i ziemniaczki w plasterkach..
 
tafojka widze ze ty i mama julci to obie wymyslacie różne fajne rzeczy na obiad:tak:

ja chyba zrezygnuje z tych klusek,bo nie mam natchnienia na takie grzebanie...
może zrobie kotlety mielone,ziemniaki i ogórki konserwowe do tego...
a wieczorem zrobie gyrosa,bo to akurat mi zawsze wychodzi:eek:
 
Moje dzieciaki mają już 26 miesięcy.

A ja natka nie znosiłam gotować, zawsze mama mi mówiła, ze mnie facet odda, bo nic nie umiem zrobić, ale gdy się ma dla kogoś i ten ktoś to docenia to sprawia mi to ogromną radość...
A ja wyszukuje przepisów z gazety. Kupiłam sobie ostatnio gazetkę "Sól i pieprz" i tam są całkiem fajne przepisy. Powiedziałam ostatnio Tomkowi, że jak zaczne piec ciasta to już chyba całkiem mi odwali :P
 
tafojka ja w miare lubie gotowac ale tutaj mi nic nie wychodzi:no:

ostatnio kupilam kalafior i smakował strasznie,bo wcale nie mial smaku takiego jak nasze kalafiorki. był ohydny,a ta bulka tarta tu jest tak grubo zmielona ze wogóle nie pasowała do tego..:eek:

spagetti to tez mi zawsze wychodzi no i ten:eek: gyros..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry