reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Mam nadzieję że to nie atopówka - nie sądzę i nie chce się straszyć ale wiadomo...

A mi się Gabiśka rozchorowała - kurcze nie wiem czy wyrobię z dwoma marudami w domu przez cały tydzień - chyba ućwierknę..... i jeszcze do tego bo mam jeszcze mało - Gabi chce zwrócić na siebie uwagę i robi kupy w majtki - normalnie szok....
 
Czechow - kurcze współczuje.. dwójka marudek na raz.. uuu kochana powodzenia w tym tygodniu
A u nas AZS obajawi się czerwonymi plamami na całym ciele :( wysuszonymi

Sliwka oj ten żłobek :( ciągle Maciuś chory :( zdrówka dla Synka

dziś nudny dzień ... mały marudził w nocy i teraz się ledwo trzymam :/ wczoraj było ciekawej bo cały dzień spędziłam z M ;)

aa i jeszcze wczoraj "tatuś" Maćka napisał, że nas kocha...

Singlemom
s - zalogowałam sie na tym forum ... ale gdy chce przeczytać posty to ciągle mi wyskakuje, że trzeba być zalogowanym. A ja jestem ;/
 
Mam nadzieję że to nie atopówka - nie sądzę i nie chce się straszyć ale wiadomo...

A mi się Gabiśka rozchorowała - kurcze nie wiem czy wyrobię z dwoma marudami w domu przez cały tydzień - chyba ućwierknę..... i jeszcze do tego bo mam jeszcze mało - Gabi chce zwrócić na siebie uwagę i robi kupy w majtki - normalnie szok....

Ja też mam nadziejeże to nie atopówka bo objawy są wtedy takie jak pisze kołtunek- wysuszone czerwone plamy.Może posmaruj bepantenem - krem bardzo fajny kremik-Jula go miała i wszystkie pryszcze,potówki,wypryski,a nawet skaza białkowa jej po tym schodziła.Ja osobiście bardzo go polecam.U nas był skuteczny w 100%.
 
Ja też mam nadziejeże to nie atopówka bo objawy są wtedy takie jak pisze kołtunek- wysuszone czerwone plamy.Może posmaruj bepantenem - krem bardzo fajny kremik-Jula go miała i wszystkie pryszcze,potówki,wypryski,a nawet skaza białkowa jej po tym schodziła.Ja osobiście bardzo go polecam.U nas był skuteczny w 100%.
Bepathen jest świetny - stosuję go też no i maść w witaminą A - z tego co widzę to raczej efekt ulewania - od dwóch dni mniej ulewa i część krostek zeszła.

To nie są wysuszone czerwone plamy - bardziej jak trądzik albo podrażnienie (zastanawiam się nad reakcją skóry na proszek)
 
Czechow Laurka jest jeszcze malenka i chrostki moga wychodzic jej praktycznie od wszystkiego..takze mysle ze narazie nie ma co sie martwic....a ten krem tez kiedys mialam chyba na poczatku jak maly sie urodzil i faktycznie byl dobry ale pozniej juz nie dzialal,tak jak by sie skora przyzwyczaila do niego zreszta tak bylo z wiekszoscia masci i kremow jakie mielismy...:/
 
Niunia - zamartwiać się to się nie zamartwiam ale trochę mi to estetykę burzy ;-)

O której ty chodzisz spać kobieto już któryś raz widzę posta po północy?? ;-)
 
reklama
Witamy się i my:-)
U nas piękna pogoda...a ja mam takiego lenie że szok...trochę się przeziębiłam więc nie poszłam do pracy i leniu****emy z Michałem:-) Lecę kłaść małego spać i za jakiś obiad się biorę ;-) udanego dnia dziewczynki:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry