reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
ja urodzilam w 42 tygodniu z wagą prawie 4kg:szok::dry:
i kązdy jak przychodzil ją zobaczyć mówił jaka malutka...
nawet nie mogę sobie wyobrazić takiego maleństwa jak 750gram....
 
mamciu:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:

ona jest naprawde dzielna.
jestem w szoku.
mojej znajomej syn ur sie w 27 tygodniu z wagą 1000gram,ale jest niepełonsprawny,tzn,nie widzi.:-(

Nie chwaląc się ale nawet lekarze uznali Julke za cud medycyny- nie ma żadnych wad a 3 razy umierała,.chciała siię rodzi w 18tyg.ciąży wtedy trafiłam z nią na oddzial na 7 tyg. leżenie .Przetrwała i co najważniejsze jest zdrowa.
 
A ja siedze i czekam na polożna,miała byc o 10:wściekła/y:,cholerne irysy na wszystko mają czas:no:

Ja swoją opier papier - 4 razy się z nami umawiała, spóźniła się i generalnie potraktowała nas z góry jak parę upośledzonych osób - wszystko dla niej było jasne, jak pytałam o coś to przewracała oczami i mówiła jakby jej sprawiało fizyczny ból. Tragedia....

upsss przepraszam:zawstydzona/y:pyszne byly,jeszcze na dzisiaj mi zostalo,nawet moj D.sprobowal i mimo ze nie lubi mielonego odziwo wciagnął dwa:szok:,Naprawde ,polecam:tak:.


Moja jak dopadła mielone (ja sobie zamówiłam dla niej było spagetti) to zeżarła mi całego - skończyło się tym że ja jadłam spagetti a ona moje 2 danie. Co najfajniejsze wciągnęła całą sałatkę z czerwonej kapusty. szok
 
wiecie co ja tu z wami pisze i czytam a Zosia leży obok mnie i sie bawi FRIDĄ,patrze na nią a tu frida na kawałki porozbierana i ten wacik co jest w środku wystawa z małej buźki:szok:
nawet na chwilke nie można spuścic mojego małego babuki z oczu...
 
mamo julci to ty naprawde dużo z tym przeszłaś. pewnie nie raz było ciężko,ale najważniejsze ze mała teraz jets taka żywa:-D

Przeszłam swoje ale warto było.Jeżeli masz ochote poczyta o przejściach z Julką wejdz na blog tam wszystko jest opisane od początku "Z pamiętnika małej Julki"- ostrzegam jest sporo do czytania...hehehe
 
Naprawde rewelacja,mamciu jak bys miala jeszcze cos ciekawego to pisz:tak:.A co do tej poloznej to jak przyjedzie to jej w d.... na kopie za przeproszeniem,taka ladna pogoda a ja musze na nia czekac:wściekła/y::no:
 
reklama
Koleżanka opowiadała mi jak przebierała swojego miesięcznego synka. Ubrała go w śpiochy i zobaczyła że brakuje guzika - okazało się że jakimś cudem mały miał go w buzi i go ssał. Magda mało nie zeszła, tak się przestraszyła
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry