reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Pisz :D
Ja się deklaruję jako pierwszy codziennie czytający :) .... no chyba, że będę w delegacji i mi nie będzie działał internet ;)

I Cię przenoszę z tematu "Wasza wizja nowego związku" bo dostanę rozdwojenia jaźni a tam nie na temat zaczęliśmy wszyscy chyba trochę pisać:


Z maluszkiem było łatwiej. Pamietam. Lubiłem jak spał w ciągu dnia :) ... i wieczorkiem o 19tej był już w łóżeczku ... A teraz ? ... Strach pomyśleć co będzie za rok.

A jutro jest sobota anne.ges więc odpuść sobie pracę. Ja chyba sobie odpuszcze, ale o tym zdecyduje rano jak popatrze na pogodę za oknem :)
Przecież są wakacje :)

A więc też twierdzę, że łatwiej było jak A. była młodsza. Im starsze dziecię tym trudniej... A nie wierzyłam jak mi mama mówiła ;)). A o której chodzi spać ten Twój 12-stolatek???? Bo już się boję pomyśleć ..... co będzie za chwilę ....

A do pracy wracać muszę - mam jeden weekend pracujący w miesiącu i nic tego nie zmieni. Gdybym tylko sama mogła regulować sobie grafik .... ale nie ma co gdybać "co by było gdyby babcia miała wąsa" ....

A więc idę sobie włączyć jakiś film na dobry sen .... ;)
 
reklama
Masz pecha. Przejrzałem program TV. Same głupoty. Chyba ze wciśniesz płytkę co coś pooglądasz.
Jeden weekend w miesiącu i to już jutro ... jeju ... znów masz pecha :)

Mój misiek w czasie wakacji to koło północy. On jest podobny do mnie. Ciągle ma coś do zrobienia. Ciągle musi coś skończyć :)
Pozwalam mu na więcej w czasie wakacji ... bo niczym jeszcze nie podpadł :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry