Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja witam się z kawusią i lecę się szykowac nad morze...:-)
Ale się cieszę... Jedziemy wszyscy, pozory szczęśliwej rodziny....:-(
Jak wrócimy, m ma się wyprowadzic a my w tymczasie pojedziemy na Mazury... Nie będę widziała tej jesgo wyprowadzki....
W ogóle rodzice m a zwłaszcza ojciec myślą że my się zejdziemy... żebyśmy się nie spieszyli z rozwodem....
qrde boję się tego wszystkiego.... smutno mi jak o tym wszystkim myślę...
Wiem że muszę poczekac, zebrac siły i zacząc działac dalej.... ehhh
Dobra, nie smęcę... zbieram się do wyjazdu!!!
Miłego dnia!!!!!!!!!!
Hej
Brita ja także życzę udanego urlopu
A co do mnie no w sumie już mi przeszło więc to chyba nie było nic poważnego ale badania robię. Zawsze będę miała to na papierze jeśli będą to jakieś nerwobóle.
Pozdrawiam serdecznie
Martusia zawsze warto się przebadać jak coś się dzieje. Fajnie że już lepiej
Moja mała znowu chora Cholera no, siódmy raz w tym roku. Kilka dni temu minęła jej biegunka, a teraz czerwone gardło, kaszel i gorączka. Zwariować można. Do tego dziś odbieram wyniki posiewu moczu, trzymajcie kciuki.
A ja przywiozłem miśka z I części wakacji. Zadowolony, szczesliwy, i tylko w takim nastroju mogę pisać. Chciałem napisać na "samotnej w ciązy" bo tam chyba zaczełem, ale akurat nie ma tam dla mnie miejsca dzisiaj.
Za kilka dni znów misiej jedzie wakacjować ... ale juz nie na tak długo.
The_devil odnośnie tego co dzieje się na samotnych - ja nie znam Margolci i nie śledzę jej sytuacji na portalach, ale wiesz to jak ona postępuje teraz ukształtuje jej dzieci i może do tego doprowadzić że będą nieszczęśliwe i mogą nawet ją znienawidzieć. Ona musi zrozumieć że ile miłości by w tego faceta i pracy nie włożyła to on jak sam nie będzie chciał się zmienić to ona go nie zmieni i nie potrzebnie się szarpie i męczy a dzieci na to patrzą.... lagajka i jak tam wyniki?
Wiem ze tak jest jaimis , tylko czasami wszyscy rozmawialiśmy tu o ulozeniu sobie zycia na nowo, a jak czytam o takich rzeczach to zastanawia mnie sens ponownej próby. Kurde ... przeciez ma szanse Margolcia ulozyc sie na nowo. Brak jej wiary czy co ?
Na prawde szkoda tych dzieci ...
jaimiś i devil co do Margolici w zupełności sie z Wami zgadzam. mi Margolci wogole nie jest szkoda. tak jak pisałam kiedyś tylko dzieci żal. napisała niedawno to orchidea. a mnie zwyzywała za to Margolcia, ale zdania nie zmieniłam a jedynie się potwierdziło. Margolci powinna na głowe wejsc opieka, bądz kurator i ją postraszyć że zabiorą dzieci, może to coś sprawi że zrozumie jak wielką krzywdę wyrządza dzieciom.