martttika
Fanka BB :)
wiesz ja teoretycznie pracę znalazłam, więc w jakimś stopniu będę samodzielna, jednak druga sprawa to najpierw muszę jakiś czas popracować, bo narazie trudno mi ocenić czy będzie mi ta robotka odpowiadała
i czy mnie zechcą na stałe
poza tym wtedy będę potrzebować opiekunki do małego, a to już nie tak hop siup :-)
jednak pewnie i tak szybciej się wyprowadzę niż mi się to wydaje, bo to wspólne mieszkanie to jest rozwiązanie tymczasowe, na dłuższą metę chyba nie damy rady wszyscy razem :-(
i czy mnie zechcą na stałe
poza tym wtedy będę potrzebować opiekunki do małego, a to już nie tak hop siup :-)jednak pewnie i tak szybciej się wyprowadzę niż mi się to wydaje, bo to wspólne mieszkanie to jest rozwiązanie tymczasowe, na dłuższą metę chyba nie damy rady wszyscy razem :-(
Ostatnia edycja:
Ty glowe sobie lamiesz jak to wszystko ogarnac za najnizsza krajowa jak wrocic do pracy jak sie nie ma z kim dziecka zostawic czy to sie w ogole oplaca bo np ja wracajac do pracy z wyplaty bedzie mi zostawac z 200 zl
brak slow
kurde tydzien po rozstaniu jest szybszy ode mnie
Musisz być twarda i jak najmniej o tym myśleć, bo stres to jest ostatnia potrzebna Ci teraz rzecz! Ja też jestem "na świeżo" w tej kwestii i powiem Ci, że mi im mocniej były próbuje dowalić, tym mniej mi zależy i daje mi to kopa by sobie świetnie radzić samej! Oczywiście przedtem wylewam mnóstwo łez, choć z każdym dniem coraz mniej...