reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

wiesz ja teoretycznie pracę znalazłam, więc w jakimś stopniu będę samodzielna, jednak druga sprawa to najpierw muszę jakiś czas popracować, bo narazie trudno mi ocenić czy będzie mi ta robotka odpowiadała :tak: i czy mnie zechcą na stałe:-ppoza tym wtedy będę potrzebować opiekunki do małego, a to już nie tak hop siup :-)
jednak pewnie i tak szybciej się wyprowadzę niż mi się to wydaje, bo to wspólne mieszkanie to jest rozwiązanie tymczasowe, na dłuższą metę chyba nie damy rady wszyscy razem :-(
 
Ostatnia edycja:
reklama
ja mam prace ale za najnizsza krajowa ciezko bedzie wynajac mieszkanie w katowicach i sie utrzymac :-( i takie momenty najbardziej mnie dobijaja ze jestem sama z tym wszystkim :-(
 
raczkowa bardzo dobrze Cie rozumiem...
Mnie najbardziej wkurza, że co dzień martwię się o to czy będę miała za co żyć jak skończy mi się macierzyński (dodam, ze tez mam najniższą krajową:-(), a mój były zarabia ok 3 tys. zł (czasami trochę mniej, ale nie rzadko jeszcze więcej) i stwierdził, że go nie stać na utrzymywanie dziecka! To jest dopiero hipokryzja!
 
no wlasnie to jest najgorsze :baffled:Ty glowe sobie lamiesz jak to wszystko ogarnac za najnizsza krajowa jak wrocic do pracy jak sie nie ma z kim dziecka zostawic czy to sie w ogole oplaca bo np ja wracajac do pracy z wyplaty bedzie mi zostawac z 200 zl :baffled: bo trzeba bedzie zaplacic za zlobek o ile sie dostanie a do pracy mam 35 km w jedna strone wiec koszt dojazdu pochlania mi duzo kasy :baffled: no i dodatkowe godziny dziecka w zlobku....:baffled: i tak na prawde to dziecko wogole nie bedzie wiedziec ze ma mame bo nie bedzie mnie widzial po 11 godzin dziennie :baffled: ehh mam dola dzisiaj strasznego :-(a te kut#%# sie bujaja i wszystko maja w du....:wściekła/y: brak slow:no:
 
raczkowa fakt wynajecie mieszkania w katowicach to dosc duzy koszt, nawet za kawalerke, policzajc zlobek badz przedszkole trzeba miec pozadny dochod...

my juz w domu, oliwka sie wyszalala, wracalysmyz jej przyjaciolka, eh dziewczyny jeszcze w aucie sie nagadac nie mogly...

ja sie odporezylam, kawka z kumplem wypita:) milo sie oderwac od dziecka
 
no to dobrze ze fajnie spedzilas dzien :tak: ja natomiast wlasnie sie dowiedzialam ze moj dawca ma juz nowa babunie z ktora bedzie mieszkal :-D kurde tydzien po rozstaniu jest szybszy ode mnie :-D:-D:-D:-D ehh smiech przez lzy....boli to wszystko
 
ollka no miło się oderwać czasami od rzeczywistości :-) aż Ci zazdroszczę :-)

raczkowa faceci czasami w ten sposób próbują sobie załatac pustkę jak sobie nie radzą po rozstaniu, ale fakt-nie w takiej sytuacji:sorry: Musisz być twarda i jak najmniej o tym myśleć, bo stres to jest ostatnia potrzebna Ci teraz rzecz! Ja też jestem "na świeżo" w tej kwestii i powiem Ci, że mi im mocniej były próbuje dowalić, tym mniej mi zależy i daje mi to kopa by sobie świetnie radzić samej! Oczywiście przedtem wylewam mnóstwo łez, choć z każdym dniem coraz mniej...


P.S. Jeszcze miałam zapytać ile u Was kosztuje wynajęcie mieszkania? Bo u mnie kawalerka to średnio 900 zł, 2 pokoje 1000-1200zł
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry