Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja tez jednak sie nie polozylam,ogarnelam troche dom i obiadek ugotowalam,jak D. wroci z pracy musze na jakies zakupy jechac bo w lodowce to tylko zdechlą mysz mozna znalez,a synek spi slodziudko w swoim lozeczku,az milo popatrzec.
jestem i ja
piete mam troche obdarne
a o mi srednio wrozy zebym
jutro pojechala w tych butach
i jeszcze mi palce bola w nich
no wiadomo jak sie
zaklada buty pierwszy raz
musze porobic porzadki w szafkach w pokoju
i pierozki wyciognoc w zamrazalki i zrobic
bo trzeba jutro cos zjesc na obiad
bo jutro jade do mojej slicznotki
witam wieczorkeim)
niunia duzo zdrowka dla syna.
a widok dzieci w szpitalu to naprawde nie mily widok, ja mam jeden pobyt w szpitaluza soba i naprawde mam nadziejeze ostatnio
a z twoim synkiem bedzie napewno ok.
co do kaszek to moja od malego nie przepada za nimi,przez to mleko sojowe
teraz je kaszke raz na jakis czas.
czesc agus
czas kupic nowe japonki anie meczyc sie
witam wieczorem!
Tomek jadł... okazał się, że nie przepada za knedlami ze śliwkami... Ale ftopa
Ale dzielnie zajadał ;-)
Dzieciakom na pewno bardziej smakowało