wróce--- jeszcze nie teraz znaczy sie nie w tym tygodniua powiedź co planujesz ?
wroce silniejsza... mam nadzieje ze zrozumial to z czym walczylam od ponad pol roku
ja kocham go i naszą rodzinę... ale będę czujna i chyba przestalam się bac tego ze moge zostac sama z dziecmi - dlatego silniejsza--- jednak wszystko w zyciu co dzieje uczy nas czegos
.... mezu chce bysmy sie gdzies spotkali... moze jutro---troche się denerwuje ale co mi tam...zdrowka dla dzieciaczkow

w nocy nie spalam bo Kacper marudny,teraz tez cos mu dolega bo zasnac nie moze :-(.Hana musze ci pogratulowac,tez bym chciala miec tak silna wole,ale mysle ze juz duzo mi nie brakuje do ostatecznosci,bo zebym o wszystko sama musiala sie martwic
a on ma wszystko gdzies
dziecko to chyba na pokaz mu potrzebne
Basiu trzymaj sie z ta goraczka,szybkiego powrotu do zdrowia dla dzieciaczkow
--- ja się staralam tylko pozniej zawsze cos mu się we łbie przewracalo, ze niby 10 lat malzenstwa to juz nie moze byc dobrze - wiec i mi przestalo zalezec...


