reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Tiaaa małe urocze potworki.....

Ja muszę przyznać że mała świetnie zniosła odpieluchowanie - na początku był problem ale okazało się że nie odpowiadała jej forma nocnika kiedy kupiliśmy nakładkę na sedes to sama nas ciągała do toalety by załatwić swe sprawy - kochany paszkwil.


he he he - jakoś niewpółczuje twoim rodzicom - sorka ale nie.....
 
reklama
Ten etap też u nas był na samym samym początku - okazało się że mała nie była gotowa na to i po kilku dniach dobrych odmówiła współpracy. Odczekaliśmy jakiś miesiąc (może trochę dłużej) i powróciliśmy do tematu.

Może i ona przechodzi przez to samo??
 
U nas i siku i kupka jest już samodzielnie robiona do dużej muszli bez nakładku :-), tak więc wszelkie dziecięce dodatki poszły w odstawkę.

Problem jeszcze z samodzielnym porządnym podtarciem mamy, ale powoli myślę, że w końcu się przełamie.

Przedszkole to i nas czeka, mały chodził już, ale każde nowe miejsce to adaptacja od nowa, nie ma co się oszukiwać.

Ja właśnie poszewki na koc szukam, powoli zaczynam wyprawkę szykować.
Problem, że to m. był na spotkaniu, pospisywał wszystko na serwetkach i z tego co go pytam to chyba nie wszystko zanotował :sorry2:, np. już go wypytałam, czy pasty, szczoteczki, kubka nie trzeba to powiedział, że trzeba, ale na serwetce nie ma :sorry2:. Zastanawiam się teraz co jeszcze mógł zapomnieć zanotować :sorry2:.
 
Cześć Jagódko

My listę na wyprawkę mamy dostać w środę (od poniedziałku 18 będą zajęcia integracyjne) - więc na razie wiem tylko że ma mieć kapcie i tu jest mały problem w związku z tym że my nie chodzimy w kapciach ona też nie chce więc muszę wyczarować jakieś kapcie w których się zakocha (najlepiej z kotem) co może stworzyć kolejny problem - nie będzie ich chciała ściągnąć i przestaną być kapciami tylko zwykłymi butami.


Ach te problemy życia codziennego :-p
 
jagoda poszukaj moze an ajkies serwcetce zanotowal:))
a moze ajkies zgubil:)

czechow ona ma strasznyy nocnikowy bunt, jak ma zalozyc majtki albo isc do nocnika to jest krzyk,placz i morze łez...
wiec narazie czekam,moze sama sie przelamie...
a nie powiem, pampersy jej bardzo przeszkadzaja.
 
Cześć Jagódko

My listę na wyprawkę mamy dostać w środę (od poniedziałku 18 będą zajęcia integracyjne) - więc na razie wiem tylko że ma mieć kapcie i tu jest mały problem w związku z tym że my nie chodzimy w kapciach ona też nie chce więc muszę wyczarować jakieś kapcie w których się zakocha (najlepiej z kotem) co może stworzyć kolejny problem - nie będzie ich chciała ściągnąć i przestaną być kapciami tylko zwykłymi butami.


Ach te problemy życia codziennego :-p
u nas tak bylo, poszlam z nai po kapcie, sama sobie wybrala.. tylko pozniej postanowila ze bedzie chodzic w nich na dwor, i chodzi..
a w domu tez nie bardzo chce kapcie nosic.
 
reklama
Czechow my też nie chodzimy w domu w kapciach, ale jak Krystian zobaczył, że dzieci w przedszkolu chodzą to było to dla niego naturalne. Ja kupuję takie proste półzdrowotne kapcie w Smyku, większość "szmaciaków" jakoś do mnie nie przemawia, a jesienią i zimą dziecko głownie tak naprawdę przebywa w budynku przedszkolnym a więc paraduje w tym obuwiu, więc przede wszystkim musi być wygodne ;-).

Po za tym mały ręczniczek do rąk, kubek, pasta do zębów, szczoteczka, piżamka, poszwa na kołdrę (w prywatnym dawaliśmy pieniążki na poszwę), ubranie na zmianę w razie wpadki.
W prywatnym przynosiliśmy jeszcze duży ręcznik i śliniak. Kubki itp mieli, ale w tym mogą się różnić przedszkola.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry