reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Ja pierdziu! :-p Odskoczyłam od mycia garów,jak poparzona! :szok: :-p :-) Oto,co właśnie napisała mi Dori:

"To my prosimy całe BB o trzymanie kciuków. Są skurcze. :-)"

Jak się Brunio pospieszy,to moje przeczucia,co do dzisiaj się sprawdzą. :-p A,jak nie,to będzie ogromnym szczęściarzem w życiu,bo urodzi się 13tego. :-) :tak: :-)

Mykam domyć gary i kłaść Zuzię spać. :-)

Aż mam dreszcze na całym ciele! :szok:
 
jak wróciłam z pracy, wzięłam się za zmianę firanek, no i jak to przy takich manewrach bywa to przy okazji umyłam jeszcze okna i prawie całą chałupę wysprzątałam :crazy:.
Potem położyłam Olisię spać i dopiero teraz usiadłam :crazy:

Och jak błogo :-)

A z tą biblią, to ja myślę o takiej prawdziwej, nie dla dzieci, takiej, którą będzie miała przez całe życie, oprawioną w skórę i włożona jest jeszcze w takie opakowanie jak kiedyś klasery do znaczków miały :-)

Miejmy nadzieję, że Dori szybko i bezboleśnie urodzi :-)
 
Dori jest jeszcze w domku - jakiś czas temu poszła do wanny. :-p Tyle,że coś znowu długo nie pisze... Może zaczął się poród we wodzie? :-p ;-)
Mówi,że akcja posuwa się expresowo,boli,jak cholera,ale jakoś jeszcze dają radę. ;-) No i tata Fąfla jest z nimi. :-) :tak: :tak: :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry