reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

Dori jest jeszcze w domku - jakiś czas temu poszła do wanny. :-p Tyle,że coś znowu długo nie pisze... Może zaczął się poród we wodzie? :-p ;-)
Mówi,że akcja posuwa się expresowo,boli,jak cholera,ale jakoś jeszcze dają radę. ;-) No i tata Fąfla jest z nimi. :-) :tak: :tak: :tak:
a jednak tata fąfla jest, to dobrze, bo dori naprawde tego chciala...
wiecie co moze jak mały bedzie juz znimi to on sie zmeini.... i jakos sie dogadaja...
 
reklama
phantas ale cie wzielo za pozadki:)
jejku... u mnie by sie przydalo umyc okna...

Ja ostatnio myłam okna,więc teraz mogę u Ciebie,Oleńko. :-) :tak:

a jednak tata fąfla jest, to dobrze, bo dori naprawde tego chciala...
wiecie co moze jak mały bedzie juz znimi to on sie zmeini.... i jakos sie dogadaja...

Z tego,co ja skumałam,to Dori chce,żeby on był ojcem,bo oni,jako para,już ze sobą nie będą... Ale w sumie,niewiadomo,co przyniesie czas... ;-)

Dori nie pisze od 40minut... Myślę,że są już w drodze albo nawet i na na porodówce. :-) :-) :-)
 
agutka to ja zapraszam an mycie okien:)
jakos sie za to wziac nie moge... moze po tym dlugim weendzie...

ja wiem ze dori nie widzi juz zwiazkuz nim,ale zobaczymy jak to bedzie jak pojawi sie dziecko...
wtedy wszytko sie zmeinia:)

agutka, mam pytanko, na jednej fotce na nk, Zuzia ma sliczna pelerynke przeciwdeszczowa, gdzie ja kupilyscie??
 
Dokładnie,Oluś. :-) Wtedy wszystko się zmienia. :-) :tak:

Co do pelerynki,to nie jest to taki płaszczyk przeciwdeszczowy,w którym można chodzić. ;-) To jest specjalny na spacerówki typu parasolka. :tak: No i ja go nie kupiłam. Moja Mama go gdzieś wynalazła. :-D
 
ja okien nie myję, bo nam pobrudzą przy ocieplaniu bloku ;-)
jestem usprawiedliwiona? :sorry2::zawstydzona/y::-p;-):tak::laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
skoncza ocieplanie o bedzie sie trzeba obowiazkowo za okna wziasc
alecos mi sie wydaje,ze i tak cos wykabinujesz,te tato bedzie myl

a ja troche zmeczona
okna mylam dwa tygodnie temu wiec
teraz pewnie na wszystkich swietych
Ola juz spi,a ja nawet umylam garki i pozamiatalam

fajnie,ze Dori ex facet jest przy niej
bo jej na tym bardzo zalezalo,moze cos zrozumie
i zacznie sie zachowywac i sie zmieni
zadko tak bywa,ale sa i takie przypadki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Aga82 no nie, nie. Weź przestań. Tato i okna :szok::nerd::szok:
Ja będę musiała je umyć, ale akurat z tą czynnością nie mam problemu. Wymyślę raczej to, żeby wtedy tato wziął dzieciaki na dłuższy spacer, a ja wtedy będę myła i myła:-p:laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry