reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Ja myślę,że to się stanie jeszcze przed 24. :-) I już słucham,czy mi tu jakaś karetka na sygnale koło domu nie podąża,bo są całkiem blisko mnie. :-) No,chyba,że Dori planuje poród w domu,hihihi. ;-) :-) :-) :-)
czym szybciej tym lepiej
a ja specjalnie dla nowego czlonka rodzinki BB
na gg tekscik walnelam:-D:sorry2:

OLA to musisz leciec dwa pietra nizej;-):laugh2:
 
agutka to czekamy na dalsze info o dori...
cos mi sie wydaje ze my dzis za wczesnie spac nie pojdziemy...

Mi się od tych smsów w ogóle spać odechciało,hehehe. ;-)
Ale tak sobie o niej myślę... Że jeśli jeszcze jest w domu... To,chyba,czas na porodówkę... Szczególnie,że jeszcze jej wody nie odeszły,a już ma takie częste skurcze...
 
a ja specjalnie dla nowego czlonka rodzinki BB
na gg tekscik walnelam:-D:sorry2:

Ja też już mam opis,odkąd tylko pojawiłam się na gg. :-p


Ja tu cierpię,a Ty się ze mnie nabijasz. :baffled: :baffled: :baffled:
:-p :laugh2: :laugh2: :laugh2: :-p


agutka jak tak polece tow piwnicy wyladuje, pech chail ze pod spodem na tej czesci mieszkania zadnych facetow nie ma...

Ja pierdziu,koniecznie musisz się przeprowadzić! :-p :-D Ola,a może zaczniesz podskakiwać ze śmiechu i na Ciebie spadnie jakiś pan? :-p Ale rób to w łazience... Wtedy jest szansa,że spadnie jakiś nagi - świeżo sprysznicowany,hahahahaha! :-D :-p :-D :-D :-D
 
Ja tam nie chce spadać nigdzie ;-):-p

Agutka nie martw się o Dori, na pewno wie co robi i wszystko będzie dobrze.

Tak,tak,tylko tak mówisz - już ja to wiem. :-p :laugh2: :laugh2: :-p
A co do
Dori,to mi napisała,że położna kazała jej przysypiać w miarę możliwości - żeby zbierała siły na ostateczne starcie. ;-)
Więc,jeśli położna jej tak mówi,to jestem spokojniejsza. :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry