reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Powiedzialma mu do czego mi by bylo potrzebne to zaswiadczenie,i sie zgodzil,zreszta wiedzial juz predzej w jakiej jestem sytuacji.W koncu to nic takiego,nie napisal klamstw bo tatus nigdy nie byl u niego.A lekarz dobrze mnie zna bo nie mieszkamy w duzej miejscowosci.
 
Ja juz tez wiem ze sad mu ograniczy bez problemu prawa,ale narobie mu chociaz wstydu przed sadem jak zacznie muwic o trosce i o niby uczuciowej wiezi z Karolem.Moze w koncu oduczy sie klamania.
 
wiecie co mi sie wlasnie przypomnial smieszny momentze sprawy o aliemnty...
tatus opowiadal ajki to jest zatroskany o zdrowie dziecka,ze daje akse an szczepienia, wozi nas do przychodni,jak to on sie martwil o corke ajk byal w szpitalu i zekomo aj mu nie udzielalam zadnych info antemat dziecka, ze on i JEGO RODZICE musieli dzwonic do lekarzyzeby sie czegos dowiedziec (smieszne nie)..


i tak opowiadal, opowiadal, wkoncu sedzina zapytala go na co corka byla w szpitalu...
i go zatkalo:)
myslalam ze wybuchne smeichem w tym momencie...
 
Ja juz tez wiem ze sad mu ograniczy bez problemu prawa,ale narobie mu chociaz wstydu przed sadem jak zacznie muwic o trosce i o niby uczuciowej wiezi z Karolem.Moze w koncu oduczy sie klamania.

Wiesz co mój byl mąż tak napisał w odpowiedzi na pozew a sędzina nawet tego tematu nie zaczynała, on próbował coś tam gadać jaki on jest biedny i ile on to widzeń chce mieć, został szybciutko sprowadzony na ziemię.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry