witamy popołudniu
ja teraz kawkę piję :-)
wróciłyśmy z basenu - fajnie było, młoda szalała z kółkiem, które jak słoneczko wygląda.
Zupka już zjedzona, teraz gotuję ziemniaki w sosie, bo go przesoliłam a ziemniaki ponoć mogą pomóc. Zobaczymy.
Oliwia ogląda Pana Kleksa a ja chyba jabłecznika zrobię. Nie robiłam z 7 lat i nie wiem czy w ogóle pamiętam jak sie robi. No ale od czego jest internet - skarbnica wiedzy. Więc zmykam na poszukiwania jakiegoś NAJPROSTRZEGO przepisu:-)
a co do imion to Oliwia na drugie ma Julia - po moim tacie - tylko niestety za późno zauważyłam że on miał imię po swojej mamie, a ona nie miała Julia, tylko Julianna. Cóż. trudno, już jest Oliwia Julia :-)