reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Tafojka przeżywam trochę te Krystianowe przedszkole - i trochę się nie wyrabiam w tym tygodniu, do tego po lekarzach pojeździłam i nie bardzo mam czas doczytać dokładnie co się dzieje, a głupio tak zupełnie bez czytania :sorry2:

dziś się zaszczepiłam na żółtaczkę pierwszą dawką, po drugiej mogę mieć zabieg na nos

o film się kończy :sorry2:
 
Dzięki Tafojka napewno jeszcze troche siły się przyda...Moje dziecie miało dzisiaj jakiś seksualny dzień...Pierdzieliła wszystko co się do niej mówiło.Była wyjątkowo niegrzeczna...Wiecie aż wstyd się przyznac,ale doprowadziła mnie do takiego stanu,że w końcu nie wytrzymałam i przyciełam jej porządnego klapsa...fakt faktem potem tego żałowałam ale wiecie nie miałam wyjścia ani prośby ani tłumaczenia do niej nie docierały a klapsior poskutkował ale potem chyba z 2 godziny chodziła i pytała czemu mnie biłaś?
 
reklama
ja wczoraj nie wytrzymałam i z Oliwirem walka polegała na tym, że klapsa też zapodałam. Też mamuśka miałam wyrzuty sumienia, ale nie przepraszałam go. Oliwier jest straszny zbój. Od paru dni nie ma Tomka wieczorami i idzie zwariować. Krzyczą, piszczą, biją się, wygłupiają...nawet mleka nie mogę zrobić, bo zaraz któreś beczy popchnięte przez drugiego...

A na weekend zostaje z nimi sama...
Jak mnie nie zamkną w pokoju bez klamek to będzie dobrze :sorry2:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry