reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
U mnie powoli miarka sie przebiera :-/...
M przegina na calego... Wciaz nie ma alimentow za sierpien ;-/...
No i jestem ciekawa czy pojedzie z nami w czwartek dolekarza... Wymyslil ze wtedy mam mu odebrac zaswiadczenie ze studiuje... Hehe nie ma mowy zebym to zrobila ;)... W razie czego wezme kase, zeby wrocic do domu z malym autobusem :-P... a co :-P... Napewno bedzie awantura w aucie, bo debil bedzie musial sie popisac jak glosni\o umie sie wydzierac
 
przeciez on nie moze tak sie zachowywac przy małym:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
ja wiem co wtedy maly czuje,bo u nas kiedy ktos juz cos glosniej powie to Zosia zaczyna plakac:-(

mowilam wam ze w sobote bylismy na weselu i Zosia byla z nami przez cala noc to znaczy do 2 w nocy... i musiala spac w tym halasie na sali:baffled:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry