phantas
Majóweczka 2005
Ja też nie miałam z nim ślubu
i dobrze, bo pewnie wciąż bym tkwiła w tym toksycznym związku. A tak, na szczęście to on mieszkał w moim mieszkaniu, więc to on musiał się wyprowadzić. Szkoda gadać - ale to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć by Oliwcia wychowywała się w radości i szczęściu i przede wszystkim bez awantur i stresu :-)
i dobrze, bo pewnie wciąż bym tkwiła w tym toksycznym związku. A tak, na szczęście to on mieszkał w moim mieszkaniu, więc to on musiał się wyprowadzić. Szkoda gadać - ale to była najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć by Oliwcia wychowywała się w radości i szczęściu i przede wszystkim bez awantur i stresu :-)
nie wiem co masz w lodówce 


