reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

też zauważyłam - nudzi się dziewczynie

Ja właśnie śniadanko wcinam :-)
smacznego:-D

ja juz zrobilam zupe ogórkowa,drugie danie mam z wcozraj.

a tak ogolnie to mala udawaalze spi przez 5 minut i znow zajela sie demolka mieszkania.
musze ja powoli przyzwyczajac do tegoze zaczyna sie jesien i nie bedziemy calymi dnaimi na dworze... ciezko mi to wychodzi... a rqaczej jej ciezko sie przyzwyczaic do tego
 
reklama
A no mam faze na avatarki, szukam takiego dla siebie :P i dobieram do kolorów suwaczka i zdjecia, takie moje zboczenie :-p

A kontrola no ja tez mam nadzieję, że będzie ok ;-):tak:

nie chcę nic mówić, ale dzisiaj gotuję 3 obiady...:sorry2:
 
Ostatnia edycja:
Tafojka fajneize ci sie tak chce dla akzdego gotowac:))
oj, jak oni sie z toba dobrze maja...

Moja tez zasnela, wkoncu...
Ja wlasnie skonczylam pozadek ze swoimi ciuchami, wcozraj zrobilam wrzeczach malej.
 
tafojka - zrób 4 i wyślij mi, ale przez pkp to po pracy podjadę na dworzec i odbiorę ;-)

Chyba phantas chcesz mnie wykończyć.
Ja Wam musze jeszcze jedno powiedzieć. Przeważnie raz w tygodniu robię wolne i nie gotuję. Np. jutro gdy dzieci mają już rosół zrobiony, Fiodor też go zje a my z Tomkiem zamówimy sobie spaghetti z knajpki, oczywiście nie jest tak pyszne ;-) jak ja robię, ale smakuje dobrze, bo nie muszę stać przy garach :-)

Lubię gotować jak mam natchnienie, wczoraj takowe miałam ;-)
Dzisiaj też nie jest źle, lubię to robić, bo cieszy mnie to, że komuś smakuje to co ja przyrządzam, bo wszystkie dzieci jedzą, Fiodor ostatnio powiedział, że dobrze gotuję (a ma małe problemy z jedzeniem) a i Tomek umie mnie pochwalić :-)
Więc jest ok. :)

Powiem Wam coś jeszcze. Cieszy mnie to tym bardziej, że kiedyś moja była teściowa ciągle narzekała na mnie, że nie umiem gotować, że nie jestem przygotowana do życia, że sobie nie daje rady, etc. I co? Daję i jestem szczęśliwa. Uczę się gotować a i w domu nie ma syfu.
Trochę wiary w siebie i gotowe:-p:tak:
;-)
 
TAFOJKA WAZNE ZE WSZYTKIM SMAKUJE I PEWNIE SUPER CI SIE GOTUJE JAK WSZYSCY CIE CHWALA:))

A CO DO TESCIOWYCH TO CHOLERA MOJA MOWILA TO SAMO... ZE JA NIE CHCE U NIEJ MIESZKAC BO NIE DAM SOBIE RADY GOTWANIEM... ZE ZORGANIZOWANEIM WSZYTKIEGO.
A teraz mam na glowie wszytko lacznie zgotowaneim, w mieszkanku czysto ( ona nigdy nie miala pozadku, zawsze wolala seriale), czasem anwet jakies ciasto zrobie.
do tego dziecko zadowolone
do tego mam czas dla siebie i co, to ja najbardziej boli.
ze nie dosc ze o nic ich nei prosze, to daje sobie sama rade ze wszytkim...
a to jej syna wlasnie wsyztko przeroslo.
 
reklama
Witam dziewczynki :-)
ja to wieczorkiem Was podczytuję, ale na odpowiedz nie mam już siły. Same rozuemiecie, konvówka przed urlopem, musze pozamykac wszystkie sprawy. Huraaaaaaaaa jutro już ruszamy!!!!!!!
tafojka ty to dzilena jestes z Tym gotowaniem
czechow dobrze ze wróciłaś, rozumiem, że z Gabi już w porządku, martwiłam się co się tam u Ciebie dzieje.( jak napisałas wtedy posta, że mała ma gorączkę i musisz pędzic do przedszkola)
olka, phanatas. :-)

uffffffffffff ja jeszcze nie spakowana, to znaczy rzeczy już są przygotowane, tylko trzeba je do torby poukładać...............nich to ktoś zrobi za mnie :szok::-D:-D:-D
stroje, mleczka ochronne, okulry przeciwsłoneczne, materacyki do pływania - wszystko jest już przyszykowane.

poza tym, zdążyłam jeszcze zarezerwowac bilety do teatru wielkiego ......... po prowrocie idziemy na przedstawienie, przyjeżdża balet Ejfmana, tak się cieszę, że jeszcze zdążyłam załatwic bilety. uffff. oczywiscie zabieram MAlutką i siostrzenicę. W ogole mamy napięty plan we wrzesniu i pazdzierniku, jezeli chodzi o imprezy kulturalne. Spiąca królewna, Zaczarowany flet, ( wersje dla dzieci) i Upiór w operze. tiaaaaaaaaa teraz to się tylko trzymam za kieszen :-p:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry