reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
no cóż, ja się umiejętnosciami kulinarnymi nie moge się pochwalić :-( Czego nie cierpię, to własnie gotowania. Ale dziwne, mogę z niczego upiec ciasto, i zawsze mi się udaje. :-) A gotowaniem się zajmuje Niania, więc w sumie, to chyba też dobre rozwiązanie hmmmmmmm

cara czesć

olka niektóre teściowe czepiają się do dziewczyn, a same nic nie potrafią. Ojej przecież i ja kiedyś będę tesciową :-D:-D:-D:-D ciekawe, czy też będę się czepiała faceta córki ? ;-):-D:-D:-D:-D
 
Dzien dobry:-)

Dopiero teraz dotarlam bo maja maluda juz nie robi sobie drzemek rano:dry:woli sie pobawic misiami:-p

Pogoda dzisiaj taka ze prawie tzreba swiatlo zapalic w domu:szok:ciemno jak w d.... i pada:dry:
Co do tesciowych :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

Cara a jak tam twoja rozmowa w sprawie pracy:confused::confused::confused:
 
Sofi masz racje niektore tesciowe sie czepiaja bez sensu...
a moze chcialyby zeby ktos wszytkoz a nie robil... wtedy one juz zupelnei nic by nie musialy robic:))


ja sie przyznam ze poki nie zaczelam gotowac to nei wiedzialam ze potrafie.
jak byla mama to przewaznie ona gotowala, bo to naprawde lubi.

dobra jeden stos prasowania zalatwiony. wiecej na dzis nie prasuje!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry