No to Ola powodzenia ci życzę. ja jutro też zamierzam zadzwonic do śadu ispytac jak postępy w mojej sprawie. Po pierwszej sąd miał wysłac do sądu w jego miejscu zamieszkania dokumenty. Tamtejszy sąd wezwie go na przesłuchanie i dokumenty maja wrócic do mojego rejonowego. ciekawe czy to chociaż wysłali. bo postanowienia sądu on nie dostanie. wszystko wędruje do akt ze skutkiem doręczenia bo nie wyznaczył przedstawiciela do doręczeń.
Biurokracja.
świetnie, że oliwka jeszcze w dzień śpi. my juz zrezygnowałyśmy ze spanka w dzień bo potem Tosia do 22 szaleje wstaje o 7 i jest strasznie zmeczona. Najlepiej jak śpi od 19.30 do 8 rano. To jest slodziutka cały dzień.
Powodzenia na sprawie. problem niestety to nie tylko kwestia czy podwyższą ale jak wyegzekwowac