reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

moj ex lepeij traktuje dziecko swojej konkubiny niz swoje...
a wogole ta laska to neizly element, ma jedno dziecko odebrane, drugie ma z kolesiem ktory jest w wiezieniu i terraz zmoim ex bedzie mial trzecie...
 
reklama
ollka pierwsze primo, to pewnie dlatego nie widzialas, bo wcale taki nie byl...z czasem mu sie cos porzestawialo. my same tez sie zieniamy.
drugie primo, to z jego nowa lalunia najwyrazniej trafil swoj na swego. albo jak wolisz zamienil stryjek siekierke na kijek.
 
witam
ja po sprawie i jestem w szoku
sedzina nie podwyzszyla mi aliemntow bo uznalze ze zlobek to nei jest zmiana wydatkow dziecka,a cholera on bedzie kosztowal 350 zl = bilet dla mnei an doajzd bo mam kawalek.
a ze tatus zakalda nowa rodzine, kurde on na jedno dziecko nie daje a w sierpniu spodziewa sie kolejnego.
szok!
powiedzil sedzinie ze ma wazniejsze wydatki nzi placenei aleimntow.
i ze musi utrzymywac swoja konkubine i jej dziecko.
Ola nie gniewaj się za to co teraz napisze ale powiem ci jedno ty i tak masz spore alimenty jak na tak małe dziecko.Niejedna mama z dzieckiem chodzącym do szkoły nie ma takiej kwoty.Dobrze,że tyle masz.Jeżeli chodzi o to że szanowny tauś ma na utrzymaniu konkubine to jest prawda.On ma obowiązek ją utrzymywa tym bardziej,że ona spodziewa się jego dziecka.Teraz jak urodzi im się dziecko niestety musisz się liczyc z tym,że sąd nie będzie tak bardzo ci podwyższał alimentów,a jak wezmą ślub/niewykluczone skoro zakładają rodzine /to zarówno jej dziecko jaki ich wspólne będzie na takich samych prawach i on będzie musiał ich wszystkich utrzymywac.Powiem ci tylko tyle jak chcesz to się odwołuj ale z zasady Sąd Okręgowy utrzymuje w mocy wyrok Rejonowego i nie wiele wskórasz a wiedz jedno,że teraz on też może się odwołac i złoży do okręgowego o obniżenie alimentów a z tym może byc różnie skoro jest taka sytuacja a w dodatku dochody mu się obniżyły i rodzina powiększa...Pisze to bo miałam podobne przeprawy z eksową L. i wiem troche jak sąd podchodzi do takich spraw.Ona też się odwoływala i my też i wyszło po naszemu.
 
ja tez uwazam ze trafil swoj na swojego:))

a co do jego zmian, zaczely sie pojawiac jak bylam w ciazy...
zaczal mnie traktowac jak swoja wlasnosc...
i do tego wykrecac rozne numery.
 
mamciu co do sprtawy o obnizenie to jest w toku.
wlasnie z tego powodu podobno zlozyl pozew.
ale tu glownie chodzi o toz e on zuca kazda prace i klamie sedzine w twarz, aona sobie ztego nci nie robi.
a co do aliemntow to kazde dziecko ma takie same prawa, wiec dlaczego ja mam dostawac 50 zl ktore on sobie wymyslil??
a co do odwolanai to zloze je,
 
psychologiem nie jestem, ale wydaje mi sie, ze wtedy przyszlo mu do glowy, ze moze sobie pozwolic, bo jak jestes z nim w ciazy, to od niego nie odejdziesz, ze go nie zostawisz...z reszta my w ciazy tez sie bardzo zmieniamy. nie zawsze na lepsze.
przemawia przeze mnie doswiadczenie ;)
 
Witaj Mamo Julci, tak wiem ze musze go dostarczyc,nawet to napisali ze jesli w ciagu 7 dni nie dostarcze to odzuca wniosek.Dzis ani jutro nie zdaze tego zalatwic,ale w Poniedzialek odrazu pedze to zalatwic,jestem ciekawa czy wyslali juz moj wniosek tatusiowi,powiem wam szczeze ze az sie boje jego odpowiedzi,a raczej wiem ze sie wkurze totalnie jak zacznie klamac bo juz sie przekonalam do czego jest zdolny.Ale bynajmniej bede to mniala za soba,odkladanie tego itak mi nic nieda
Każda sprawa w sądzie jest przykra i tak jak kiedyś napisałam kto ma więcej do powiedzenia ten mówi.Wiem jednak to,że do ograniczenia praw rodzicielskich wystarczającą przesłankąż jest to,że nie mieszkacie razem i nie wychowujecie wspólnie dziecka.
 
no widzisz a moj sie wogóle nie zmienił, tylko poprostu zauwazyłam ze chodzi wczesniej spac i ma wciąż wyłączony holenderski numer kiedy był w polsce w domu...
no i jak dalej wiecie zaczęłam sama węszyć i znalazłam,ale powiem wam że bardzo łatwo to wyczułam, niewiem czy jakis kobiecy instynkt to był czy coś,ale poprostu czułam że coś jest nie tak, a ten *uj za przeproszeniem jeździł sobie do niemiec do tej kamilki swojej, a śmiać mi się chce bo ona go tak kochała a tydzień po tym jak to wszystko wyszło na jaw to zaczęła wrzucać na nasza klase zdjęcia z nowym chłopakiem... też jest niezła..
 
mamo Julci naprawdę tak niewiele potrzeba, zeby ograniczyc prawa rodzicielskie?
co sie musi dziac, zeby je zupelnie odebrac? nie to zebym miala w planach, pytam z ciekawosci... jesli bylo juz gdziec o tym pisane, a ja przegapilam, to poprosze o linka.

natka moj sie tez nie zmienil, moj spanikowal i zaczal popelniac bledy. a ze jest uparty i nie umie sie z tego wycofac, to juz inna sprawa. ale o tym, ze straszny z niego uparciuch i postawi na swoim chocby nie wiem co, to ja wiedzialam od samego poczatku. w zaleznosci od sytuacji to jest bardzo dobra cecha.
a co do tej panienki, to moze jak sie sam przekona ile dla niej znaczyl i co z niej za model, to tym bardziej pożałuje tego, co wam zrobil.... moze
 
Ostatnia edycja:
reklama
mamciu co do sprtawy o obnizenie to jest w toku.
wlasnie z tego powodu podobno zlozyl pozew.
ale tu glownie chodzi o toz e on zuca kazda prace i klamie sedzine w twarz, aona sobie ztego nci nie robi.
a co do aliemntow to kazde dziecko ma takie same prawa, wiec dlaczego ja mam dostawac 50 zl ktore on sobie wymyslil??
a co do odwolanai to zloze je,

Ola jasne,że wszystkie dzieci mają jednakowe przwa ale z drugiej strony to obydwoje rodziców powinno w równej mierze dokładac do utrzymania dziecka.Sądy nie patrzą na to co robi i gdzie pracuje tatuś.Teraz są takie czasy,że w każdej chwili może powiedzie że nie ma pracy a sąd nie będzie dociekał bo jest bezrobocie,.Ola odwołuj się jak chcesz.Jeżeli będzie sprawa o obniżenie alimentów to niestety też nie zostaną aż tak obniżone jak piszesz do 50zł.To nawet jest nie realne jeżeli już doszłoby do takiej sytuacji to obniżą mu o klika zł np.30-50 ale napewno nie więcej.Nie ma takiej możliwości
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry