mamo Julci naprawdę tak niewiele potrzeba, zeby ograniczyc prawa rodzicielskie?
co sie musi dziac, zeby je zupelnie odebrac? nie to zebym miala w planach, pytam z ciekawosci... jesli bylo juz gdziec o tym pisane, a ja przegapilam, to poprosze o linka.
natka moj sie tez nie zmienil, moj spanikowal i zaczal popelniac bledy. a ze jest uparty i nie umie sie z tego wycofac, to juz inna sprawa. ale o tym, ze straszny z niego uparciuch i postawi na swoim chocby nie wiem co, to ja wiedzialam od samego poczatku. w zaleznosci od sytuacji to jest bardzo dobra cecha.