reklama

Cos innego niz mleczko...

czarownica no właśnie. Prościej jest zamrozić :-) Ja na razie robię dużo na zapas, bo właściwie nie wiem czy Ani będzie smakowało. Zazwyczaj robię na 3 dni i trzymam tylko w lodówce. Tak samo robię z deserkami (metoda a+t+? :-) )
Ostatnio zmiksowałam nawet kiwi z bananem i jabłkiem. Ani smakuje i nie ma żadnej wysypki. Mam nadzieję, że później nic nie wyjdzie :dry:
 
reklama
wlasnie zaczne mrozic wtedy wiadomo na 100% ze swieze a w sloikach to nie wim czy sie pozamykalo!!
a deserki jak?? np miksuje kiwi banan jablko i tez zamrazam??
w woreczkach foliowych??
 
Czarownica: no chyba pozamykało się jesli są wklęśnięte wieczka. No właśnie też chciałam napisać że raczej ciężko przechowywać takie zawekowane zupki bez tej technologii którą mają w firmach słoiczkowych - oni tam zamykają je próżniowo i mają inne bajery, a nie kazdy ma pompę próżniową w domu ;)

(a to ciekawe akurat bo mój mąż ma :-) ale i tak nie da się zamknąć w niej słoiczka bo nie mam jak włożyć tam ręki z nakrętką )

Ja w ogóle zamrazałam zupki w foliowych woreczkach więc chyba deserki tez OK. Są też takie specjalne pojemniczki plastikowe do zamrażarki jak ktoś ma kasę na zbyciu.

Aga
 
a ja kasy na zbyciu nie mam wiec kupie woreczki:)
deserek dzis zrobila z kiwi banana i jablka jak chyba trini podpowiedzila i Zosi smakowal bardzo jutro kupie maliny i zrobie cos z malin;) hmmm brzoskwinie bym chciala i morele ale gdzie to kupic teraz!!!
 
czarownica mojej Ani też smakowały kiwi, banan i jabłko. Jeśli chodzi o brzoskwinie i morele to ja kupiłam te w puszce i chyba spróbuję jej zrobić z takich. Nie wiem czy mogą one alergizować, ale skoro kiwi jej nie uczula to chyba po takich owocach też jej nic nie będzie.
A propos kaszek to ja jeszcze robię tak, że robię kaszkę na mleku, ale żeby smak był lepszy (bo wiadomo, że te kaszki owocowe nie mają tak silnego smaku) to dodaję soczku. Wtedy Ani bardziej smakuje.
 
ewe dzieki nie wiedzialam ja czytałam tylko opakowanie od danonków po stronach nie chodze brak czasu.
co do mojego nie przestrzegania to fakt ale jak tak czytam co inne dziewczyny daja to jestem w tyle bo Kapusty kiszonej w zupce sie jeszcze nie odwazyłam podobnie ogórkowa podałam po raz pierwszy doiero wczoraj.

Piszecie ze dajecie kiwi zdradzcie prosze jak łączycie rozdrabniacie?? ja jak zmiksuje to robi sie potwornie gorzkie i podobnie jak pokrojone w kosteczke dodała do kaszy mannej po 2 min sama gorycz??? juz sama nie wiem jak podac.
moja uwielbia sok z arbuza i arbuza no i melony.
 
czarownica mojej Ani też smakowały kiwi, banan i jabłko. Jeśli chodzi o brzoskwinie i morele to ja kupiłam te w puszce i chyba spróbuję jej zrobić z takich. Nie wiem czy mogą one alergizować, ale skoro kiwi jej nie uczula to chyba po takich owocach też jej nic nie będzie.
A propos kaszek to ja jeszcze robię tak, że robię kaszkę na mleku, ale żeby smak był lepszy (bo wiadomo, że te kaszki owocowe nie mają tak silnego smaku) to dodaję soczku. Wtedy Ani bardziej smakuje.

mi sie wydaje ze te w puszkach maja full konserwantow!!jest tak? jak sadzisz?? ja w ogole niebardzo ufam puszkom wydaje mi sie to takie sztuczne i niezdrowe
dzis kupilam soczki wiec juro dodac do kaszki;) ost robie jej taka do picia hmm tylko nie wiem czy dobrze bo skoro mam kaszke na mleku modyfikowanym to robie ja tylko na wodzie tak nie dadaje juz mleka??
aa dzis na deser zosia miala maliny (kupilam mrozone) z kleikiem ryzowym!kwasne byly mama sie kwasila ale jadla az sie uszy trzesly jej
 
heksa ja dodalam kiwi banana i jakbko zmiksowalam i nie czulam by bylo gorzkie!! ale zosia ma po bananie zatwardzenie zawsze dzis kupki nie mogla zrobic:(
sok z arbuza?? z jakiej to firmy??? nie widzialam takiego!! dzis kupial ze sliwki sok
 
heksa może masz jakieś lewe kiwi ;-) ;-) ;-) Ja też miksowałam razem z bananem i jabłkiem i nie czułam żeby było gorzkie.
czarownica no nie wiem co z tymi puszkami. Teraz każde jedzenie jest czymś naszpikowane. A myślisz, że jak kupujesz normalnie owoce to nie mają jakiś świństw? Może nawet i gorsze. Jeszcze zobaczę. W końcu i tak kiedyś będą to jadły, a kilka owoców z puszki na jakiś czas nie zaszkodzi. Przecież nie będzie tego jadła non stop.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry