• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Cos innego niz mleczko...

NO to fakt Biedronka że rozmowy w czasie ciąży są inne - teraz jestem na majówkach 2007 no i jakoś tak luźno tam - rozmówki o tym jakie kaftaniki kupić a to a tamto... W ogóle taka majówka ;) Na pewno to lepsza okazja żeby się poznać niż już teraz kiedy jesteśmy zabiegane za dzieciakami i do tego cały czas zgięte w pół ostatnio żeby asekurować małych odkrywców :)
Pozdrawiam
Agnieszka
 
reklama
tyle,że wtedy, w ciązy to było nas tu multum i szans nie było,żeby nadrobić np. z kilku dni,a teraz ostatnio nie byłoby z tym najmniejszego problemu:(
 
Tak to już jest biedroneczko, ale nie ma co narzekać i tak nas jeszcze trochę zostało :tak:
A moja Ania zjadła dzisiaj własnego wyrobu szpinak z żółtkiem i odrobiną czosnku. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się, że w ogóle nie mówiąc już wcale, że pochłonie to dość szybko :happy:
 
Dokladnie. Teraz to rzeczywiscie nie zawsze jest czas zajrzec na bb. Jak sie wspomni czasy ciąży.... eh. duzo czasu sie mialo :-)
A ja dzis dalam Julci "lasagne z cielecinka" z menu smakosza. ale wcinala az jej sie uszy trzesly.
 
a ja swojej dałam pulpecika w sosie koperkowym do tego kasza gryczana nie prazona i marchewke z brukselką ale wcinała...
wczoraj jadła łososia w sosiku z jogurtu naturalnego purre z czerwonej soczewicy i do teko warzywka marcheweczka z brokułam okraszona oliwą z oliwek
podziwial moje dzieck ponad 90% tego co jej daje jesc ja osobiscie bym nie tkneła dzielna z niej dziewczynka:-D :tak:
 
bo ja jestem bardzo wybredna i raczej nie jem miesa ani takich wynalazków ja to kromka ciemnego pieczywa czy 2 dziennie i jogurt czy cos nie chce mi sie dla mnie samej gotowac a ryby zadnej nie jem raz w roku nad morzem zjem dorsza a tak to nie ruszam takich rzeczy mówie 7swiatów z moim jedzeniem dobrze ze MNati tak nie ma:tak:
 
heksa to widzę, że masz podobnie jak ja :tak: Ja też bardzo dużo rzeczy nie jem, a zwłaszcza sałatek. Jem tylko sprawdzone potrawy, które gotowali moi rodzice. Rzadko próbuję czegoś nowego i zawsze musze wiedzieć jakie są składniki.
 
O rany Heksa menu jak z Sheratona :) Ja bym chętnie coś takiego zjadła jakby mi ktoś zrobił :) Oprócz tej kaszy gryczanej bo nie przepadam - ale w sumie to słuszna uwaga- moze jak zacznę dawać Ignacowi wcześneij to polubi.

Ignac wczoraj skończył 9 miechów więc zgodnie ze swoimi pogróżkami muszę zacząć mu gotować coś od czasu do czasu.

Chyba ściągnę od Ciebie coś bo smacznie to wszystko brzmi i zdrowo bardzo...

Agnieszka
 
reklama
Trini własnie tylko u mnie to po skole jeszcze sie nasiliło wiec jem raczej tylk to co znam . a Natale ucze do wszystkiego poza tym podglądam na słoiczkach co w danym miechu i przerabiam po swojemu bo moja słoikami pluje a jak zje ze 2-4 łyzeczki8 to przelatuje przez nią błyskawicznie wiec wydziwiamy.
Zgred jak ma sie chwilke to fajnie sie kąbinuje na szczescie moje dziecko jeszcze nie opluło mnie zadną z potraw choc babcia jak zrobiła krupniczek i przedobrzyła bo dała jakies wegety ziarenka itd aby jej smakowało to pluła i wykrecała sie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry