reklama

Cos innego niz mleczko...

Taaa moja babcia ktora ma 85 lat do dzis pije cole jak ma zgage:tak: A ostatnio sie w szkole dowiedzialam ze cola pierwotnie byla produkowana z kokaina...potem zabroniono.

A moj maly ostatnio polubil jajka i tak pokroje mu w kosteczke i cale zjada.
Lubi tez szynke, biszkopty, owoce z twarozkiem, z jogurtem no i zupy szczegolnie takie mieszane ze sloikiem niestety...chociaz jak zrobie rosól czy zupe jazynowa i mu rozdrobnie przez takie sito krecone...no wiecie, taki staroswiecki wynalazek to tez ladnie je:tak:
 
reklama
Kurcze.. Igi wpiernicza wszystko jak leci :) Tak że z tym nie mam problemu - raczej z tym żeby nie dać mu za dużo - i tak niezły z niego klopsik.

Agnieszka
 
A moja ostatnio nie chce jeść mleka, wogóle trochę jej się pozmieniało z tym jedzeniem. Moja lekarka jakąś nieprzekonywująca, więc podaje wam nasze menu dla porównania :)))
śniadanie 7,30 ( 180 ml mleka)
2 śniadanie 10.00 (deserek, budyń itp)
obiad 12,30 - (pulpety, naleśniki, mięso z ziemniakami)
drzemka
i drugie danie 14,30 (zupa) jak nie ma zupy to kromka chleba
16,00-17,00 owoce
19,30 ostatni posiłek 19,30 tj 240 mleka z kleikiem

Czy to za mało ???
 
Ewe kaze dziecko je ile potrzebuję - Marysia ma szeroka rozpiętosć od 100 ml do 280 nawet. Wiec zależy od dnia po prostu i dania oczywiscie.
Czy któreś dziecko jeszcze je w nocy?
Prawie sie pozarłam z mezem bo on twierdzi ze mała jeszcze potrzebuję tgo nocnego posiłku - a ja uważam ze nie. Skoro udało mi sie zjechac z 240 ml do 150 - i dosypia na tym do rana! Teraz mam nowa metodę bo jak zmniejszyłam na 120 ml to mi się budziła o 5 i wypijała 100 ml wody. Daję jej wiec teraz 150 ml ale sypię mniej mleka (tak jak na 120 ml czyli 4 miarki, chcę zejść oczywiaście za jakis czas do samej wody - ma nadzieje ze sie uda)
 
głuszekja, mojej podaję jeszcze mleko w nocy, bo ona zjada go mało w ciągu dnia(tak przynajmniej mnie się wydawało-ok 340 do 460ml przez cały dzień)Ale dzisiaj przespała całą noc, ja zresztą też i dostała jeść dopiero rano o 8.00 i muszę powiedzieć, ze wcale nie zuważyłam, żeby jadła z większym apetytem to znaczy, że mimo że miała 12 godzin przerwy między jedzeniami nie zgłodniała tak bardzo.:-)
 
O dzięki Maxin, takiego porównania potrzebowałam :-)

Głuszku moja Amelka nie je w nocy od dobrych 5 miesięcy, moja lekarka twierdzi że nie trzeba dokarmiać
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry