reklama

Cos innego niz mleczko...

reklama
my ciagle miksujemy -ale zaczełam juz w ogóle kaszy i ryzyu nie miksowac i powoli daje kawałki za waszą rada ale czasmi jej wychodzą w kupie nie strawione resztki tych kawałków i te kasze. Czy to normalne jest???? MOze dlatego że ona tego nie gryzie tylko łyka wszytsko?
 
Gluszek to normalne chyba bo moj tez wysrewa rózne rzeczy w kawaleczkach bo ja juz od dawna mu dawalam takie kawalki i wogole nie uzywalam blendera, gniotlam widelcem albo przez to sito i se radzil choc on terz wlasnie najczesciej tak szybko lyka...A dzis dalam mu 1 raz owoce z twarozkiem takim domowym paitnicy naturalnym i nie bardzo mu to szlo choc takie sloikowe desery z twarozkiem b lubi:confused:
Kasz, ryzu nie rozdrabniam tylko gruby makaron i kluski ciapam nozem. A zeba ma tylko jednego i to kawalek od niedawna:tak:
 
Cześć Dziewczyny!

Ja mam takie pytanko odnośnie młodych ziemniaczków - dajecie je swoim pociechom? Bo teraz kłopot z ziemniakami, krajowe stare te co można kupić w sklepach są już niejadalne, a te zagraniczne młode...? sama nie wiem, a u nas w diecie ziemniak to podstawa ;)
Pozdrowienia
 
ja nie widze roznicy.choc przyznam ze jeszcze nie dawalam.ja zawsze narobie jedzenia na miesiac - zawsze co innego.i dopiero za kilka dni bede kupowala nowe ziemniaczki:)
 
ale wam zazdroszczę dziewczyny że jesteście z tego samego miasta. ja w Łodzi nie mam nikogo z BB z kim mogłabym się spotykać :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry