Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
O, właśnie, czkawka, jakoś Misiek mi jej nie prezentuje. Hmmm, jego brat czkawkował nawykowo . A taką miałam nadzieję, że choc trochę będą podobni, a dokładniej, że Misiek bedzie tak spokojny jak Janek .
A moje dziecko cos ucichlo i jak chcialam ,zeby sobie odpoczal,tak mnie teraz to martwi!
czuje go czasen ,ale juz mnie tak mocno nie kopie tylko sie przekreca...no nie wiem,moze musze zjesc batonik;-)
Ania.falco ja zawsze popadam w skrajności, raz jak moja mała łobuzuje i nie daje mi chwili wytchnienia tymi kopniakami, marzę o tym by troszkę się uspokoiła, a jak grzeczna zaraz się okropnie martwię.
Ja też jadłam batonik by lepiej poczuć bobasa i tak mi niestety zostało, że jem teraz te słodycze i jakoś trudni rzucić!!!!
Nie martw się, pewnie bobo odpoczywa
Mój mały też ostatnio jakiś spokojny się zrobił , i kopniaki są mniej silne niz wcześniej , zastanawiam się czy to nie dlatego że mam mały brzuszek jak na 26 tydzień może on nie ma zbyt dużo miejsca żeby spokojnie się ruszać?
A jeszcze tydzień temu tak dawał mi popalić że nie mogłam w miejscu usiedzieć.
Kurcze u mnie też te cudowne uczucie przerodziło sie już w ból.. mały strasznie sie rozpycha zwłaszcza w jednym miejscu- upatrzył sobie jeden bo i dokładnie jedno miejsce i ciągle sie tam pręży i wypycha mi nogi.. a mnie już to zaczyna boleć...
z Jowitką tak nie było... mam nadzieję że choc grzeczny będzie tak jak ona... ale na razie się nie zapowiada.. hihi
Ja czuję małego ostatnio szczególnie mocno jak idę do ubikacji Nie jest to specjalnie przyjemne. No i upatrzył sobie kopanie mnie w krocze. To już w ogóle przegięcie Fatalne uczucie. Mam wrażenie jakby chciał wypaść. A co to będzie jak faktycznie zacznie wychodzić
Moja nadal ciągle bardziej "bąbelkuje" niż kopie. Nawet jak kopie, to nic mnie nie boli. Chyba, że to łożysko tak dobrze amortyzuje :-) I nie miała jeszcze czkawki...
Przy okazji - wczoraj mnie kłuło tak trochę jakby na kolkę, ale ciągiem, nie pulsacyjnie, i głębiej niż normalna kolka. Czy to mogła być Młoda, która gdzieś mi wkłuła się kolanem albo łokciem w narządy wewnętrzne?
Moj ostatni slabiej kopie. Czuje czesciej, jak sie przemieszcza w brzuchu, niz jak kopie. Raz mnie tylko kopnąl w dole- gdzies w krocze, ze myslalam, ze zemdleje z bolu. Teraz mamusia zjadla sniadanko, wiec Bartus zaczyna brykac