Kawa to mi się marzy okropnie, choć nie jestem jakimś fanem, ale teraz to za taką kawę z cukrem brązowym i Morskim to bym dużo dała. Próbowałam ze stewią, ale nie przeszła mi przez gardło.
U mnie chyba się sprawdza przesąd, bo od połowy ciąży ochota na słodkie (i za 2 tyg wyszła cukrzyca, to nie poszalałam

), a będzie dziewczynka

Dziewczyny jak często Wam skacze cukier? Raz dziennie jest to w granicy rozsądku? Ja jak mam jeden podwyższony w ciągu dnia to już zaczynam się denerwować, chyba niepotrzebnie. Chociaż u mnie skoki max do 135, raz w tyg mi się zdarzy 140.