reklama

Cycowe mamy :)

Dostanę taki słoiczek z samym jabłuszkiem ?:)
A do picia jakie siorbatki na te upały ?
Ja zaczęłam od jabłuszka właśnie.
Kupiłam z bobovity "złociste jabłka" i na początek dałam troszkę,żeby mała się oswoila ze smakiem,a że zaczęła płakac jak nie chciałam dac więcej to dalam jej 3 łyżeczki.
następnego dnia znowu jabłuszko,3ego to samo a na 4ty dałam samą marcheweczkę.
Na początek kupuję same słoiczki a później jak sie już żoładeczek przyzwyczai to będę sama gotowac :-)
A herbatki to możesz mu podac te od 4ego miesiąca:z bobovity albo Hipp(z tej jest wicej wyboru).
Moja obecnie uwielbia jabłko z melisa :-)
 
reklama
Dziewczyny mam do was pytanko.Czy wasze dzieciaczki też mniej ciągnął cysia w te upały??
kiedyś rano mi jadła jak wstała a teraz to tylko herbatkę chce.
w sumie nie dziwię się bo ja sama mało jem jak jest tak parno.

moja chce więcej cyca, ale ssie krótko ...ale to dlatego, bo nie umie jeszcze pić z butelki/kubka...mam nadzieje,że niedługo załapie, bo w taką pogodę wciąż gdzieś chodzimy a nie zawsze jest jak podać cyca :/
 
acha rozumiem :tak: wydaje mi się,że normy normami ,ale tak jak piszesz-jak dziecko tego potrzebuje to trzeba podać...Ja np też zaczełam 3 tygodnie wczesniej podawac pokarmy stałe niz zalecaja ,bo dziecku bylo to potrzebne...pokarm mialam ,ale ona wciaz ćlumała i ćlumała,tak jakby jej czegos brakowało, wiec zdecydowałam sie na wcześniejsze wprowadzenie pokarmów stałych:tak: i teraz jest ok:tak: Gabrysia zadowolona i ja ...choć przyznam szczerze,ze u nas obiadek i deserek nie zastąpiły żadnego posiłku cycowego...one są jakby dodatkiem do cyca ...i troche zaczynam się niepokoić,że moje dziecko jest cycoholikiem i nie odpuści cyca tak łatwo...no ale cóż ...zobaczymy...i tak planowałam karmić do roku, więc może jeszcze się coś zmieni :tak:
to witam u nas tez rośnie cycoholik;-)
no i niestety tez deserki i obiadki nie zastąpiły posilku ale nasza Pani pediatra podpowiedziała ze jak wroce do pracy to można obiadki lub deserki zagęszczac kleikiem
 
Dziękuję dziewczynki :* Bo ja to się tak boję i zbieram, zbieram coś mu wprowadzić nowego i zebrać się nie mogę, boję się i odnoszę wrażenie, że mu krzywdę zbiorę :D - nie wiem czemu ... no i z tymi posiłkami to ja czarna magia jestem więc jeszcze nie z jednym pytaniem wypalę :)
A no właśnie, mam jeszcze jedno ... kiedy mam mu te jabłuszko dawać ? z rana po karmieniu ?
 
Dziękuję dziewczynki :* Bo ja to się tak boję i zbieram, zbieram coś mu wprowadzić nowego i zebrać się nie mogę, boję się i odnoszę wrażenie, że mu krzywdę zbiorę :D - nie wiem czemu ... no i z tymi posiłkami to ja czarna magia jestem więc jeszcze nie z jednym pytaniem wypalę :)
A no właśnie, mam jeszcze jedno ... kiedy mam mu te jabłuszko dawać ? z rana po karmieniu ?
nawet nie wiesz jak Cie rozumiem :tak: Miałam straszne lęki przed podaniem czegoś oprócz cyca i wyrzuty ,że jeszcze może nie powinnam:tak: męczyło mnie to dobre 3 tygodnie pomimo,że 3 lekarzy zapewniło mnie,że żadnej krzywdy dziecku nie zrobię :tak:
Ja dawałam przed spacerkiem w południe...tak zresztą też zalecił lekarz żeby można było obserwować dziecko przez dzień czy nic się nie dzieję :tak: Odkąd jemy dwa dania to obiadek jest w południe a deserek 17-18 :tak: Musisz dopasować sobie to wszystko do waszego rytmu dnia :tak:
 
Dziękuję dziewczynki :* Bo ja to się tak boję i zbieram, zbieram coś mu wprowadzić nowego i zebrać się nie mogę, boję się i odnoszę wrażenie, że mu krzywdę zbiorę :D - nie wiem czemu ... no i z tymi posiłkami to ja czarna magia jestem więc jeszcze nie z jednym pytaniem wypalę :)
A no właśnie, mam jeszcze jedno ... kiedy mam mu te jabłuszko dawać ? z rana po karmieniu ?
Doskonale Cię rozumiem bo ja tez zwlekałam z tym ile moglam,ale jak już mała nie dawała nam normalnie zjesc tylko patrzyła się takimi oczkami jak ten kot w Shreku :-) to postanowiłam wprowadzic jej już jedzonko.
Ja narazie daję małej tylko jeden posiłek i daję jej tak do 12.
Daję jej też kaszke ryżową tak do 19 :-)
Dziewczyny własnie się zastanawiam nad tą kaszką na noc.Niby powinna sie bardziej najadac i spac mi dlużej,ale wcale tak nie jest.Dalej się budzi co 3 albo 4 godziny(dzisiaj z tego upału były pobudki cogodzinne :eek:) więc zaczęłam się zastanawiac czy jest sens żebym jej dawała tą kaszką na noc.co o tym myslicie??
 
Dziękuję dziewczynki :* Bo ja to się tak boję i zbieram, zbieram coś mu wprowadzić nowego i zebrać się nie mogę, boję się i odnoszę wrażenie, że mu krzywdę zbiorę :D - nie wiem czemu ... no i z tymi posiłkami to ja czarna magia jestem więc jeszcze nie z jednym pytaniem wypalę :)
A no właśnie, mam jeszcze jedno ... kiedy mam mu te jabłuszko dawać ? z rana po karmieniu ?
Ja daje o 13-14:00
 
Doskonale Cię rozumiem bo ja tez zwlekałam z tym ile moglam,ale jak już mała nie dawała nam normalnie zjesc tylko patrzyła się takimi oczkami jak ten kot w Shreku :-) to postanowiłam wprowadzic jej już jedzonko.
Ja narazie daję małej tylko jeden posiłek i daję jej tak do 12.
Daję jej też kaszke ryżową tak do 19 :-)
Dziewczyny własnie się zastanawiam nad tą kaszką na noc.Niby powinna sie bardziej najadac i spac mi dlużej,ale wcale tak nie jest.Dalej się budzi co 3 albo 4 godziny(dzisiaj z tego upału były pobudki cogodzinne :eek:) więc zaczęłam się zastanawiac czy jest sens żebym jej dawała tą kaszką na noc.co o tym myslicie??

Poczekaj parę dni, może efekt nie będzie widoczny od razu ? Ale u mnie i tak kaszka nic nie zmieniała, jak mały spał tak spał, ale rano przynajmniej nie budzi mnie wrzaskiem głodu tylko spokojnie sie budzi bawi się sam chwile a ja się dzięki temu dobudzam i wstaję :)
 
A ja ostatnio w ogóle zrezygnowałam z kaszki, bo tam jest dużo cukru. I robię kleik zwykły ryżowy , dodaje do tego 3/4 słoiczka owocków i mały zjada z ogromnym apetytem :)) Jak mu chce dać do popicia cyca to nie chce w ogóle i chce jeszcze tego kleiku! :)
 
reklama
Purchawka mojej małej kleik nie podchodzi dlatego robię jej kaszkę ryżową.
Rano nigdy nie budziła mi sie z płaczem,bo sie najadała tak po 4 i pobudkę miałam zawsze o 6 :-)
Kinia też nie chcę do popicia cysia ,ale zdecydowanie lepiej jej się zasypia jak się naje z butli :-) ja też jestem spokojniejsza bo widzę ile zjadła i wiem ze głodna nie jest :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry