Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja jak zaczęłam już dawać i obiadek i deserek też zrezygnowałam z kaszkiA ja ostatnio w ogóle zrezygnowałam z kaszki, bo tam jest dużo cukru. I robię kleik zwykły ryżowy , dodaje do tego 3/4 słoiczka owocków i mały zjada z ogromnym apetytem) Jak mu chce dać do popicia cyca to nie chce w ogóle i chce jeszcze tego kleiku!
![]()
i oprócz ostatnich wybryków Mała przesypia do 6...wcześniej dawałam 60ml kaszki łyżeczką godzinę przed kąpielą a po kąpieli cycuś 
Ja kaszkę podaje na noc, różne daję, raz ryzową, raz jabłkową, malinową, teraz czeka bananowa, zmieniam mu smaki bo też źle jak się dziecko do jednego smaku przyzwyczaja.Dziewczyny własnie się zastanawiam nad tą kaszką na noc.Niby powinna sie bardziej najadac i spac mi dlużej,ale wcale tak nie jest.Dalej się budzi co 3 albo 4 godziny(dzisiaj z tego upału były pobudki cogodzinne) więc zaczęłam się zastanawiac czy jest sens żebym jej dawała tą kaszką na noc.co o tym myslicie??
tylko nalezy pamietac o popiciu po kaszce, czy to cycem, czy wode;-) po kaszy suszy w gardle;-) I na nocne pobudki radzę powalczyc kilka dni z wodą
Jak sie obudzi to podac wode do picia, po kilku dniach powinno poskutkować.Ja kaszkę podaje na noc, różne daję, raz ryzową, raz jabłkową, malinową, teraz czeka bananowa, zmieniam mu smaki bo też źle jak się dziecko do jednego smaku przyzwyczaja.
Rano o 10 dostaje zupkę z marchewką, o 14 butlę mleka mod, o 16 deserek- zazwyczaj jabłuszko, a resztą to cyc na żądanie.
jeżeli chodzi o nockę to warto dawać kleik albo kaszke bo syte jedzonko to jesttylko nalezy pamietac o popiciu po kaszce, czy to cycem, czy wode;-) po kaszy suszy w gardle;-) I na nocne pobudki radzę powalczyc kilka dni z wodą
Jak sie obudzi to podac wode do picia, po kilku dniach powinno poskutkować.
zreszta jak mu podac jak on butli nie uwaza?Dostanę taki słoiczek z samym jabłuszkiem ?
A do picia jakie siorbatki na te upały ?
Dziękuję dziewczynki :* Bo ja to się tak boję i zbieram, zbieram coś mu wprowadzić nowego i zebrać się nie mogę, boję się i odnoszę wrażenie, że mu krzywdę zbiorę- nie wiem czemu ... no i z tymi posiłkami to ja czarna magia jestem więc jeszcze nie z jednym pytaniem wypalę
A no właśnie, mam jeszcze jedno ... kiedy mam mu te jabłuszko dawać ? z rana po karmieniu ?
Dziewczyny własnie się zastanawiam nad tą kaszką na noc.Niby powinna sie bardziej najadac i spac mi dlużej,ale wcale tak nie jest.Dalej się budzi co 3 albo 4 godziny(dzisiaj z tego upału były pobudki cogodzinne) więc zaczęłam się zastanawiac czy jest sens żebym jej dawała tą kaszką na noc.co o tym myslicie??
Jajeżeli chodzi o nockę to warto dawać kleik albo kaszke bo syte jedzonko to jesttylko nalezy pamietac o popiciu po kaszce, czy to cycem, czy wode;-) po kaszy suszy w gardle;-) I na nocne pobudki radzę powalczyc kilka dni z wodą
Jak sie obudzi to podac wode do picia, po kilku dniach powinno poskutkować.
Ja czuje ze jak bym podala malemu wode to by był ryk ze wszyscy byliby obudzenizreszta jak mu podac jak on butli nie uwaza?
Ostatnio mam jedna pobudke w nocy i potem okolo 6 rano wiec juz nie jest zle;-)
zobaczymy jak bedzie mu smakowalo;-)Ja kaszkę podaje na noc, różne daję, raz ryzową, raz jabłkową, malinową, teraz czeka bananowa, zmieniam mu smaki bo też źle jak się dziecko do jednego smaku przyzwyczaja.
Rano o 10 dostaje zupkę z marchewką, o 14 butlę mleka mod, o 16 deserek- zazwyczaj jabłuszko, a resztą to cyc na żądanie.
jeżeli chodzi o nockę to warto dawać kleik albo kaszke bo syte jedzonko to jesttylko nalezy pamietac o popiciu po kaszce, czy to cycem, czy wode;-) po kaszy suszy w gardle;-) I na nocne pobudki radzę powalczyc kilka dni z wodą
Jak sie obudzi to podac wode do picia, po kilku dniach powinno poskutkować.
Ale za to zawsze budzi się koło północy..nie daję mu oczywiście cyca ale wody też nie chce..jak go chwilę poprzytulam to zasypia i wraca do łóżeczka i czekam tylko kiedy skończą się te magiczne "kilka dni" jak załapie i skończy się budzić o tej północy
Ale podejrzewam że przeszkadzają mu wychodzące ząbki..zobaczymy jak pośpi jak w końcu wyjdą!
# dni nie robił kupy co mu się nigdy nie zdażało
W końcu wczoraj nie wytrzymałam, pomasowałam brzuszek, troszkę "szmyrłam" termometrem z oliwką...no i w szoku byłam co wycisł
Nie miał zatwardzenia tylko po prostu już bardziej stałą kupkę i chyba dlatego nie umiał jej zrobić;-) Zobaczymy jak sobie poradzi następnym razem