reklama

Cycowe mamy :)

reklama
A uważasz, że te jabłka przetworzone w słoiczkach nie zawierają chemii ?:) i jabłka nie były pryskane ?:) takie są wymogi UE a firma Nestle jest Szwajcarów :) oni mają Gerbera i bobo frut .... nie zdziwię się jak skupują od Szwajcarów modyfikowane genetycznie owoce :>
Zdrowe nie znaczy w słoiczku ;) BTW. chyba mało kto słyszał i jadł Szwajcarskie banany albo pomarańcze ;)
Fabryka nie ma wpływu na to jakie zakupuje owoce .... jabłka mogą być z odrzutów, nikt tego nie sprawdzi :)

Tak na marginesie dodam, że kupiłam dzisiaj słoiczek gerbera i śmierdzi strasznie chemią :/ no ale mały się nie skarżył :)
NeSSi, ja kilka lat temu audytowałam Gerbera jak należał jeszcze do Amerykanów, i Nutricie (porównawczo), pod względem jakości produktów ;-) Zresztą jeśli chodzi o branże food&drink to przeprowadziłam sporo audytów i naprawdę nie jest w PL źle :-p
Produkty generalnie są lokalne, poza oczywiście owocami egzotycznymi, i oprócz tego, że muszą spełniać szereg norm żywieniowych polskich, UE, WHO to jeszcze korporacyjnych, które de facto są najbardziej restrykcyjne;-)
Ja nie mam 'swojego źródła' warzyw i owoców więc do 1 roku na pewno będę podawała słoiki ;-) tak zresztą zalecała nam też nasza pediatra, która ma wnuczkę o 2 miesiące starszą od Maćka i takie same zalecenia dała jej rodzicom...
 
Mam też taką zupkę - krem marchewkowy z jarzynkami i nie wiem czy takie połączenie mogę jej już podac czy najpierw powinna zjesc kazdą rzecz z osobna.
Chodzi nie tylko o tą zupkę,wiem,że są jeszcze inne połączenia i nie wiem kiedy je mogę podac??
eek:

Właśnie też się nad tym zastanawiam. Mam zupkę jarzynkową i np. część z tych składników mała już jadła np. marchewkę, ziemniak, a część nie. No ale jak ja jej mam wprowadzić seler albo pietruszkę? Dam chyba od razu w tej zupce. Jak dotąd (odpukać) nie miała na nic alergii ani problemów brzuszkowych, więc chyba jej nic nie będzie.


Hichotko podaj mi na priv swojego maila to Ci prześle eletroniczna książkę "uśnij wreszcie" :tak: może tam znajdziesz jakieś wskazówki!!

-)

Czy ja też mogę poprosić tą książkę????
 
Gabrysia zaczęła jeść obiadki marchewkę gerbera,marchwekę z ziemniakami hippa jarzynową gerbera i jarzynową bobovity.rzeba doklanie patrzeć na etykietki ,bo w każdej jarzynowej jest co innego.Jak na razie zjada po pół słoiczka.Niestety też kupy zrobiły się jak plastelina i załatwia się nieregularnie.
tak to prawda ..każdej firmy zupki jarzynowe inaczej smakują...hippa strasznie kalafiorowe są i Gabrysi nie podchodziły...za to gerber jest dla nas ok :tak:
 
reklama
Właśnie też się nad tym zastanawiam. Mam zupkę jarzynkową i np. część z tych składników mała już jadła np. marchewkę, ziemniak, a część nie. No ale jak ja jej mam wprowadzić seler albo pietruszkę? Dam chyba od razu w tej zupce. Jak dotąd (odpukać) nie miała na nic alergii ani problemów brzuszkowych, więc chyba jej nic nie będzie.




Czy ja też mogę poprosić tą książkę????

Wtych zupkach tego selera, pora itp to malutko jest:-) ja podaje np zupke jarzynowa po wcześniejszym podawaniu marchewki czyli głównego składnika takiej zupki:-)

Podaj maila to przesle książke.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry