reklama

czas na nocniczek :)

reklama
a ja znalazłam podrecznik do odpieluchowania - w wolnej chwili zeskanuje i wysle mailem do zamawiajacych :-)

dominiczka - nadal jestes chetna???
 
U nas też nici z nocnika. Hania nie ma zamiaru na niego siadać. płacze i tyle. Kiedyś siadała i nawet czasami coś zrobiła a teraz nie. Każe mi go odstawiać z powrotem na miejsce. Nakładkę na sedes kupiliśmy i puki miała spodnie to siedziała na niej w spodniach. Z gołą pupą nie usiądzie... ech.... czekam na pełnię lata i na działce będziemy działać. Ale rozumie wszystko co i gdzie się robi. I woła nawet jak już zrobi w pieluszkę. Sama też próbuje ją ściągnąć.

Rubi ja jestem chętna na książkę o odpieluchowaniu.
 
No u mnie byl juz mega postep tzn. wolała siku i kupsko ale kurcze 3 tyg. choroby to nie meczylam jej jeszcze nocnikiem bo non stop goraczka ,bolace gardlo same wiecie i teraz klops .Nie chce wolac ,nie chce zrobić ,najczesciej jak zejdzie z nocnika to wtedy z\sika sie a kupa to już wogule :crazy:Nie powiem wpadki sie zdarzaly ale np. raz czy dwa razy dziennie sie zsikala a teraz ani razu siku nie zrobi .
 
Dziewczyny poradźcie coś na to że Hanka nie chce usiąść na nocniku. Nie i koniec. Woła już czasami że chce kupę i mogłaby to zrobić do nocnika gdyby tak nie płakała. Co mam robić? Kupić nowy nocnik? Może taką kaczuszkę lub ten drugi z fishera? Albo czekać - ale na co...
Załamałam się tą reakcją....
 
Dziewczyny poradźcie coś na to że Hanka nie chce usiąść na nocniku. Nie i koniec. Woła już czasami że chce kupę i mogłaby to zrobić do nocnika gdyby tak nie płakała. Co mam robić? Kupić nowy nocnik? Może taką kaczuszkę lub ten drugi z fishera? Albo czekać - ale na co...
Załamałam się tą reakcją....

może pokaż że misie też siusiają na nocnik i lalki, a może sedesik polubi... ja mojej pokazuje właśnie tak i w bajce świat małej księżniczki często ona siada na nocniczek, może tak się uda? ps. a ten z fishera rzeczywiście nam pomógł i lepiej z siusianiem:)
 
Próbowaliśmy z sedesem, kupiliśmy też nakładkę na sedes. Kiedyś siadała i zdarzało jej się zrobić coś a teraz nie chce i płacze. Nie zauważyłam żeby stało się coś takiego co by ją mogło do nocnika zrazić.

Kupiłabym inny nocnik ale obawiam się że ja kasę wydam (nie małą) a ona i tak nie będzie chciała...
 
reklama
zylciu! poczekaj chwilke - w ten weekend powinnam zeskanowac ksiazeczke to Ci ja podesle - pamietam ze bylas chetna ale czasu mi brakuje :-(

nie zmuszaj Hani do siadania na nocnik!!! jak nie dam rady zeskanowac to Ci streszcze co zrobic - ja mialam tak samo z Jasiem i dzieki Ginie Ford od wrzasku przy sadzaniu na nocnik do pierwszego dnia bez wpadki uplynelo nam...13 DNI!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry