Motylkowa!
Fanka BB :)
.
Ostatnia edycja:
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
SuperJa mam kontakt z 997. Wszystko u niej w porządku, jest pod kontrolą lekarza, cp wykluczone.
No chyba, że w danym szpitalu nie ma oddziału ginekologicznego, bo takie też są niestety.ja tak samo, więc też uważam że to ściema
ja mam takie małe śpioszki gdzieś na dnie szafy, które kupiłam, zeby "przyciągnąć" ciąże. Już nawet mi nie przykro jak na nie trafiam przy sprzątaniuJa tez zawsze chciałam trójkę dzieci, ewentualnie w ostateczności dwójkę. A tu nawet nie wiadomo czy jedno się uda zrobić. Od roku na dnie szafy leżą mi mini skarpeteczki Mum & Dad, które miały być prezentem dla starego jak zobaczę dwie kreski, bo byłam pewna ze za dwa tygodnie będę w ciąży i przecież nie zdążę nic fajnego kupić na niespodziankę… Ależ percepcja się się zmienia wraz z takimi doświadczeniami…
Ja mam na dnie szafy 6 sztuk body, które kupiłam w euforii zdarzeńJa tez zawsze chciałam trójkę dzieci, ewentualnie w ostateczności dwójkę. A tu nawet nie wiadomo czy jedno się uda zrobić. Od roku na dnie szafy leżą mi mini skarpeteczki Mum & Dad, które miały być prezentem dla starego jak zobaczę dwie kreski, bo byłam pewna ze za dwa tygodnie będę w ciąży i przecież nie zdążę nic fajnego kupić na niespodziankę… Ależ percepcja się się zmienia wraz z takimi doświadczeniami…
Ja zimą kupiłam sobie buty na płaskim chociaż zawsze wybierałam jakiś obcas, bo przecież będę w ciąży. I luźne dżinsy żeby się brzuszek zmieściłJa mam na dnie szafy 6 sztuk body, które kupiłam w euforii zdarzeń![]()
ja kupiłam na początku starań takie śpioszki gdzieś na turbo wyprzedaży z napisem IJa tez zawsze chciałam trójkę dzieci, ewentualnie w ostateczności dwójkę. A tu nawet nie wiadomo czy jedno się uda zrobić. Od roku na dnie szafy leżą mi mini skarpeteczki Mum & Dad, które miały być prezentem dla starego jak zobaczę dwie kreski, bo byłam pewna ze za dwa tygodnie będę w ciąży i przecież nie zdążę nic fajnego kupić na niespodziankę… Ależ percepcja się się zmienia wraz z takimi doświadczeniami…
To ja ciaze przyciągałam tym, ze jak kupowałam ciuszki na prezent dla szwagierki to natrafiłam na przecudny różowy pajacyk z kotkiem na dupce (ja kociara z krwi i kości) i powiedziałam przyjaciółce ze ma mi kupić na urodziny bo samej mi było głupioja mam takie małe śpioszki gdzieś na dnie szafy, które kupiłam, zeby "przyciągnąć" ciąże. Już nawet mi nie przykro jak na nie trafiam przy sprzątaniu
ja miałam kilka rzeczy, ale wydałam dla Ukrainy na początku wojny, zostawiłam tylko jedne bodziaki na szczęśliwą ewentualnośćJa mam na dnie szafy 6 sztuk body, które kupiłam w euforii zdarzeń![]()
Tyle roboty i zwalają dodatkową.opowiedz, moze Ci ulzy