reklama

Czerwcowe kreski ❤️

  • Starter tematu Starter tematu użytkowniczka 212
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
@9
Eh, wiadomo. Im bardziej człowiek chce, tym bardziej pod górkę.
Ja juz jestem na granicy. I pewnie tak zrobię, że zrezygnuje. Ale na razie szukam pracy, żeby szybko wykonać transfer 😂
Ja nie będę szła aż tak daleko ze staraniami, ale ja mam już jedno dziecko. Planowaliśmy mieć trójkę, a aktualnie byliśmy w stanie zaakceptować że będziemy mieć jedno, jednak Młoda chce mieć rodzeństwo, nie chce być sama.
 
reklama
A mam zrobić jeszcze biocenozę pochwy (czystość pochwy) przed tym HSG. Czy jak zrobię je okolo 10 dni po owulacji bezie ok?
 
@9

Ja nie będę szła aż tak daleko ze staraniami, ale ja mam już jedno dziecko. Planowaliśmy mieć trójkę, a aktualnie byliśmy w stanie zaakceptować że będziemy mieć jedno, jednak Młoda chce mieć rodzeństwo, nie chce być sama.

Ja też zawsze powtarzałam że chce 3 a podczas 5 letnich starań powtarzałam że prosze o to żeby mieć chociaż jedno.
Jak corka miała rok stwierdziliśmy że jednak dwójka będzie super żeby nie była sama. Udało się po roku. I w głowie mialam zawsze że chcę trójkę ale przez lata zmienilo się moje nastawienie i powtarzalam że jednak 2 jest idealnie. Coraz starsi są. I już nawet oboje podczas jakiejś rozmowy przyklasnelismy sobie, zaczęłam sprzedawać rzeczy po dzieciach. I chęć o trzecim dziecku przyszła nagle. Wyszło to od męża. Zapytał co ja na to. Powiedziałam że absolutnie. Przemyślałam. Następnego dnia Powiedziałam Ok ale tylko jeden cykl. Jak się uda to super. Jak nie to nie wracamy do tematu. I przez ten miesiąc tak mi się poprzestawiało pod kopułką że zaczęłam pragnąć mieć to dziecko i tak mija pół roku...
 
reklama
Ja też zawsze powtarzałam że chce 3 a podczas 5 letnich starań powtarzałam że prosze o to żeby mieć chociaż jedno.
Jak corka miała rok stwierdziliśmy że jednak dwójka będzie super żeby nie była sama. Udało się po roku. I w głowie mialam zawsze że chcę trójkę ale przez lata zmienilo się moje nastawienie i powtarzalam że jednak 2 jest idealnie. Coraz starsi są. I już nawet oboje podczas jakiejś rozmowy przyklasnelismy sobie, zaczęłam sprzedawać rzeczy po dzieciach. I chęć o trzecim dziecku przyszła nagle. Wyszło to od męża. Zapytał co ja na to. Powiedziałam że absolutnie. Przemyślałam. Następnego dnia Powiedziałam Ok ale tylko jeden cykl. Jak się uda to super. Jak nie to nie wracamy do tematu. I przez ten miesiąc tak mi się poprzestawiało pod kopułką że zaczęłam pragnąć mieć to dziecko i tak mija pół roku...
ja zawsze marzyłam o dwójce, mój partner chciałby trójkę, ale obecnie jedno zdrowe dzieciątko będzie pełnią szczęścia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry