reklama

Czerwcowe Mamy 2016

reklama
20151104_171828.jpg bardzo się nie śmiejcie . W 1 ciazy taki brzuch miałam chyba w 5 msc.
 

Załączniki

  • 20151104_171828.jpg
    20151104_171828.jpg
    8,5 KB · Wyświetleń: 78
  • 2015-11-04 17.19.07.jpg
    2015-11-04 17.19.07.jpg
    16,4 KB · Wyświetleń: 80
Kotti ja mam chyba podobnej wielkości ;) sąsiadka nawet przez kurtkę zobaczyla wiec teudno uwierzyc ze to dopiero poczatek 3 miesiaca. moze jutro uda mi sie zrobic zdjecie bo dzis caly dzien mnie mdli i leżę. Teraz mam chwile spokoju bo mąż zajął sie Michałkiem ale ogolnie jest dzis kiepsko. Nastrój tez mam marny. A na to mulenie jem wafle ryzowe - pomagaja ale tylko na chwile.
 
Kotti, śliczny brzuszek! Mój też już duży, no ale ja szczuplaczkiem w ogóle nie jestem ;-)

Mujer, ja też zawsze ustępuję dziewczynom z brzuszkiem, bo nie wiem nigdy, jak się czują, a sama pamiętam, że bywało różnie, czasem duszno, czasem ścisk albo korki... przy kasach zdarzało mi się, że ekspedientka zawołała i wtedy korzystałam z przyjemnością. Ale macie rację, zanika w narodzie tego rodzaju uprzejmość.

Paulinko, gratuluję udanej wizyty :-)

Anio, ile "wyrwałaś" skierowań? Może jednak lekarz okazał się ludzki i wszystko dał?
Dobrze, że jesteś spokojniejsza już i wierzysz, że będzie dobrze- bo na pewno będzie!

Roxxi, szkoda pracy, no ale ktoś tu ewidentnie coś kręcił...

Moją małą wykąpałam, nakarmiłam, śpi- jak ja uwielbiam ten moment, siadam właśnie przed tv choć chwilę się odmóżdżyć serialami po kolejnym dniu gonitwy między pracą a domem:-p mnie też nadal mdli, ciągle właściwie, nawet jak zjem coś ze smakiem, potem mi się odbija i mdli fujjj.
 
Ostatnia edycja:
Ja właśnie dzisiaj w kolejce u lekarza rozmawiałam z mamą przez telefon o ciąży właśnie, co podsłuchały panie czekające przede mną. Jedna z nich powiedziała, żebym weszła jako następny pacjent, ale mi się nie spieszyło i zaczekałam (1,5h opóźnienia!) spokojnie :-) Po chwili przeczytałam ogłoszenie, że ciężarne, weterani wojenni i ktoś tam jeszcze wchodzi do lekarza bez kolejki. Zaczęłam się zastanawiać jak to w ogóle wygląda w praktyce, zwłaszcza, że jutro rano pędzę oddać krew i mocz do badania, a tam zawsze dłuuuugie kolejki.
 
Kulkaa, dopiero zauważyłam "wzbogaconego" posta ;-) Lekarz dał mi skierowanie na morfologię, mocz, glukozę i coś jeszcze. Chyba jakiś antygen, ale pewna nie jestem.To zaledwie czubek góry badaniowej, ale zawsze coś :) powiedział, że niestety, ale nie na wszystko może wypisać mi skierowanie, więc jutro po prostu już sobie część płatnych badań zrobię, jak grupa krwi, przeciwciała odpornościowe i toksoplazmozę. O, i jeszcze chciał mi wypisać na trójkę tarczycową, ale ponieważ jestem świeżo po zwiększeniu dawki, trzeba z tym ok. miesiąca odczekać :-)
 
reklama
Anio, ja tak "doklejam", bo staram się wieczorami troszkę Was nadrobić, co tam pisałyście w ciągu dnia- i tak czytam i dopisuję ;-)
Z badaniami podobnie jak u mnie w poprzedniej ciąży, szkoda, że nie chcą dawać na wszystko, co potrzeba, przecież to nie są fanaberie ciężarnych...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry