reklama

Czerwcowe Mamy 2016

Ja mam sporo ciążowych ciuszków, na pewno znajdę coś odpowiedniego na święta ;-)
A z apetytem nadal u mnie słabo, muszę się mocno nagłowić, żeby w ogóle cokolwiek zjeść.

Franca, wszystkiego najlepszego z okazji imienin :-)
 
reklama
Polozna mi tak powiedziala. Szczerze mowiac sama juz nie wiem co mozna jesc a czego nie. Mak to na pewno, majonez to chyba jak sie samemu robi bo z surowego jajka, grzybki to raczej pieczarki bo inne moga byc skazone..., tak samo z rybami- niektore sa bardziej skazone np.rtecia niz inne, ach... szopka z tym jedzeniem. :-/
 
reklama
Wlasnie sobie troche na polskich stronach poczytalam... nie chcialam nikogo straszyc :-P Majonez ze sklepu moze byc, nie powinno sie kupowac gotowych salatek, mak w niewielkich ilosciach nie powinien zaszkodzic (czyba ze sie zje caly makowiec... ma dzialanie jak narkotyk), trzeba uwazac tez na sernik zeby nie byl z niepasteryzowanego mleka. Austria to kraj serow (wiekszosc jest z takiego mleka) i surowych wedlin. Dlatego wciaz musze patrzec sie na to co kupuje. Sorry
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry