reklama

Czerwcowe Mamy 2016

reklama
Endzi współczuję tej jelitówki. Ja miałam to samo 3 tyg temu ale obyło się bez szpitala bo moja mama jest pielęgniarką i sama robiła mi kroplówki z elektrolitami w domu. Ledwo się wyleczyłam i dostałam masywnego kataru i kaszlu i dopiero z niego wychodzę (już 10 dni). No i leżę oczywiście co mnie psychicznie nie najlepiej nastraja no ale co zrobić jak trzeba...
 
A ten magnez to w ogóle coś Wam daje? ;-P bo ja zazywam ta nospe, magnez i luteine prawie 2 tyg. I kurcze dalej twardnieje mi brzuch... i tak się zastanawiam czy tylko mi to nic nie daje... jedynie co to nie są już bolesne...
 
Endzi ja nie wiem czy coś mi daje, bo mi brzuch nie twardniał a biorę to wszystko profilaktycznie przy łożysku przodującym. Magnez i luteina na pewno nie zaszkodzą, a nospa typowo rozkurczowo działa i nie powinno się jej brać przewlekle. Moja gin kazała mi brać nospe tylko w razie skurczu bo może wpłynąć na obniżenie napięcia mięśniowego u dziecka. A jakie dawki bierzesz tych leków? Ja biorę 500mg magnezu, 100mg luteiny 2xdziennie i nospę ewentualnie 80mg 3x1.
 
Mama_ka a ile nospy to jest dużo? Ja jakiś czas brałam codziennie na noc, bo mnie brzuch po prostu bolał... Czasem dodatkowo w południe czyli max 2 tabletki dziennie. Teraz nic mnie nie boli więc odlożyłam. Ile jest bezpiecznie? Na pewno jesteś bardziej rozeznana w temacie :)

A tak z innej beczki. Co sie wkłada dziecku do gondoli... Jakąś płaską poduszeczkę? Materacyk? Kocyk? Nie wiem... Pytam, bo to będzie czerwiec, później pełnia lata, żeby maluszek się nie pocił....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry