Nie chcę wsadzać kija w mrowisko ale szczepię i będę szczepić. Do polski już nie bawem nazjedza się przybyszów z Afryki. W belgi już jednego złapali z cholerą a zdarzały się przypadki gruźlicy więc wolę szczepić bo nie wiem kiedy i gdzie moje dziecko spotka kogoś chorego. Całej tej afery szczepionkowej nie rozumiem. Całą moją klasę w szkole szczepili i nikt nie zmarł po za jedną dziewczynką z domu dziecka. Ją rodzice zaniedbywali i zmarła w drugiej klasie na heinego Medina. Ufam lekarzą choć wiem że zdarzają się pomyłki itp.