reklama

Czerwcowe Mamy 2016

Udanych zakupów, dziewczyny :-) ja jeszcze w swoich ciuchach chodzę, ale mam duże pudło w piwnicy z poprzedniej ciąży schowane, myślę, że za jakiś tydzień wyciągnę i wypiorę ubrania ;-) wczoraj wieczorem wyciągnęłam albumy z czasu ciąży z Alą, ależ miło mi się oglądało ten rosnący brzuszek i zapiski z ciąży.

Jagódko, trzymam kciuki, mnie w tamtej ciąży piersi nie bolały mimo gigantycznych dawek progesteronu- a Ala przetrwała, mimo słabych rokowań, plamień strasznych i braku objawów, nadzieja umiera ostatnia, mam nadzieję, że w poniedziałek będziesz najszczęśliwszą osobą na świecie...
 
reklama
A ja nie polecam spodni ciążowych. Wystarczą leginsy. Albo w necie kupowałam takie bezuciskowe za jakieś 30zł. Spodnie ciążowe są mega drogę i założy się je kilka razy. Dla mnie strata pieniędzy.

My lecimy na Cmentarze.
 
Ja też lubiłam moje spodnie ciążowe, legginsy też miałam- ale z panelem ciążowym, bo te zwykłe były mi za ciasne, ale ja miałam szybko i duży brzuszek, wiec nie jestem pewnie obiektywna ;-)
 
Hej Kochane :)

No i u mnie nadal brak objawów...
Ale w sumie przy ostatniej ciąży też za bardzo objawów nie miałam, dopiero w połowie drugiego miesiąca albo nawet później. :)

I w swoje ubrania jeszcze się mieszczę niestety, a tak bardzo chciałabym, żeby już cokolwiek było widać.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry