Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
mamy to samo z tą macica i gadalam z lekarzem. Jakby było tragicznie i potrzebowałbym całodobowe opieki to byłabym w szpitalu. A nakaz leżenia w domu i oszczędzania polega na tym , że mamy dużo leżeć. Nic nie robić tylko tyle co w okol siebie. Ja też wstaje do synka zrobić mu jeść itp.Hmm..ja zabijam dziecko w brzuchu bo wyszlam ze szpitala z obietnica, ze bede lezec! A wstaje dupke dzieciakom wytrzec czy podac obiad..wiec jestem nie powazna bo dzrcko w brzuchu ma byc najwazniejsze a moja niespelna 3 latka sama sobie przez 9h da rade ze wszyskim [emoji32] nwm zrobi kupe i co mam jej kazac isc z dupa do mnie i potem tkumaczyc gdzie wywalic i jak umyc raczki by nie nalac do rekawow? Albo zywic suchym prowiantem caly dzien..?
A co z moim zalatwianiem? Basen beda dzieci nosic czy mam trzymac kolo lozka pelny bo nie rozumiem
W kazdym.badz razie sie da a ja jestem ZUA [emoji23]
Pow im ze chetnie przyjme kogos chetnego do pomocy i nawet tylek moga mi podcierac to sie nikto nie zglosil..
Tak wiec sie wypisalam z grupy bo odstaje od standardu
![]()
Jak ktoś ma babcie na emeryturach albo mieszka z treściami to się kuźwa da.
No dokladnie..ja rodzicow nia.juz a co mowic o dziadkach..mam tesciowa ale ona wiecej mnie wkurwia nizby jej pomoc mi dala..Jak ktoś ma babcie na emeryturach albo mieszka z treściami to się kuźwa da.
Niestety nie każdy ma komu dzieci wcisnąć. Masakra. Sory ale mnie nie stać na opiekunkę. A mąż do pracy musi chodzić. [emoji23]

Ja mam dwulatka i nie wyobrażam sobie ciągle leżeć. Chyba by chatę rozniosl. Mi nie ma kto pomoc, a mąż też po pracy ma swoje obowiązki.Hmm..ja zabijam dziecko w brzuchu bo wyszlam ze szpitala z obietnica, ze bede lezec! A wstaje dupke dzieciakom wytrzec czy podac obiad..wiec jestem nie powazna bo dzrcko w brzuchu ma byc najwazniejsze a moja niespelna 3 latka sama sobie przez 9h da rade ze wszyskim [emoji32] nwm zrobi kupe i co mam jej kazac isc z dupa do mnie i potem tkumaczyc gdzie wywalic i jak umyc raczki by nie nalac do rekawow? Albo zywic suchym prowiantem caly dzien..?
A co z moim zalatwianiem? Basen beda dzieci nosic czy mam trzymac kolo lozka pelny bo nie rozumiem
W kazdym.badz razie sie da a ja jestem ZUA [emoji23]
Pow im ze chetnie przyjme kogos chetnego do pomocy i nawet tylek moga mi podcierac to sie nikto nie zglosil..
Tak wiec sie wypisalam z grupy bo odstaje od standardu
![]()
Ja mam 2.5 latke i 5 latke..wiesz one czasem tak sie bija o cos ze masakra..czasem sie stlucza o cos..siku zrobia same ale dupsko trzeba podetrzec. Zreszta mam.tez psa i.rybki wiec one tez zasluguja na sniadanie .Ja mam dwulatka i nie wyobrażam sobie ciągle leżeć. Chyba by chatę rozniosl. Mi nie ma kto pomoc, a mąż też po pracy ma swoje obowiązki.
Chociaż mój sam się załatwia na nocnik, gorzej z podparciem się, rączki sam chodzi myć. Tylko jedzenia by sobie nie zrobił.

To ja się dołaczam do tych co nie mają ochoty, ale ja nasluchałam o krwotokach, odklejonych łozyskach i śmierciach. Zakupy chyba zrobię po porodzie[emoji22]Mam dokladnie to samo... Juz sie balam ze cos ze mna nie tak [emoji14]
Moj tez nienawidzi spac przykryty... Dopiero jak bardzo mocno zasnie to go przykrywam w te chlodniejsze dni
No ale jak go mylas jak byl otulony pielucha?
Niestety nie pomoge... Nigdy mnie zebra nie bolaly... Daj znac czy przeszlo... A do pracy bym nie szla
Ojej wspolczuje.... Co sie takiego stalo?
![]()
Ja na razie nie byłam w takiej sytuacji. Ale moja mama mając 40lat była w 3 ciąży i też miała nakaz leżenia. Leżała może 1/3 dnia ale wszystko inne robiła,myla podłogi,gotowala itp. Tylko robiła to spokojnie,powoli ,z odpoczynkami i bez silowowania się. I jeszcze miała wywoływany poród bo malej się nie spieszyło.