Myślę że do podejścia do kościoła właśnie bardzo duże znaczenie mają księża w parafiach. Ja pochodzę z miejscowości w której ksiądz jest naprawdę mądrym człowiekiem który zaraża wiara, rozumie człowieka, pomaga gdy tylko może. Ma swoje zdanie ale nikomu go nie narzuca nikomu się nie podporządkowane a stara się zrozumieć każda sytuację. Za to teraz mieszkam gdzie nie znam księży nie chodzę tu do kościoła i nie chce mi się bo słyszałam zle opinie. Znajoma chciała ochrzcic córkę a on nie chciał tego zrobić. A dlaczego? Bo nie miała ślubu z ojcem dziecka i powiedział że nie udzieli do póki tego nie załatwia. To jest śmieszne a czemu jest to dziecko winne. Nie żyjemy w dawnych czasach gdzie dziecko oznaczało ślub albo właściwie z seksem się czekało do ślubu. Tacy księża którzy nie straja się zrozumieć że są inne czasy zniechęcają do kościołów. Dziś właśnie takie spotkałam i zero uśmiechu czysta wredota w twarzy spojrzał z wrogości na mój brzuch. Pewnie stwierdził młoda na pewno bez męża ale dziecka sie dorobiła. Tak przynajmniej mówił jego wyraz twarzy.
