reklama

Czerwcowe mamy 2017

Wlasnie nie! Ja mialam kontrole, wyplaty przeciagaly sie od listopada! Niedawno Wam pisalam, ze przeslali mi tysiac i ch.. az w koncu sie zdenerwowalam, zadzwonilam do kierownika tutejszego oddzialu zusu i postraszylam, ze jesli pieniadze nie wplyna w ciagu tygodnia pojde z tym do sadu. Logicznie rzecz biorac - za co mamy zyc, jesc, kupowac suplementy, leki, wykonywac badania? Nie mowiac o wyprawce.. No i poskutkowalo.

Napisane na Picasso w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
Wlasnie nie! Ja mialam kontrole, wyplaty przeciagaly sie od listopada! Niedawno Wam pisalam, ze przeslali mi tysiac i ch.. az w koncu sie zdenerwowalam, zadzwonilam do kierownika tutejszego oddzialu zusu i postraszylam, ze jesli pieniadze nie wplyna w ciagu tygodnia pojde z tym do sadu. Logicznie rzecz biorac - za co mamy zyc, jesc, kupowac suplementy, leki, wykonywac badania? Nie mowiac o wyprawce.. No i poskutkowalo.

Napisane na Picasso w aplikacji Forum BabyBoom
Teoretycznie kobieta w ciazy powinna byc chroniona a tu takie problemy stwarzają.Przeciez to jest duzy i niepotrzebny stres.Dobrze ze ci w koncu uregulowali ta wyplate ja czekam do konca tygodnia moze sie cos wyjaśni.
 
Hej dziewczyny, nie było mnie kilka dni, a tu tyle do nadrobienia. Zaraz zrobie sobie herbatke i do lektury Waszych postów ;-)
U mnie wszystko dobrze. Miałam sporo pracy i w weekend też mieliśmy zajęcia w LO dla Dorosłych, więc czasu miałam bardzo mało na wszystko. W sobote byłam na pobraniu krwi. Na szczescie cukier 81 na czczo, więc mam nadzieję, że nie będę musiała już się kuć. Tsh i inne parametry w normie :-) 1 marca wizyta u gin. Zmykam Was nadrabiać.

 
Ja bym waliła od razu do oddziału ,jak nie telefon to osobiście. Jak mi sie ktoś spóźnia z wysyłka, wypłatą itp od razu interweniuje, na wszystkie możliwe sposoby.
 
Mój dziadek ma cukrzyce, ale on to jakoś olewa. Naje się placków z cukierni ,później mu mega skacze, ale co z tego, weźmie tabletkę i uważa że jest git. :/
 
ja mam własna działalność , idę na zwolnienie dostane okrągłe 0 kasy :( jak nie uda mi się dostać na macierzyński to już prawdopodobnie za miesiąc kończę prace i będę całkowicie na garnuszku u męża :oops: a bardzo mi się ten fakt nie podoba , bo ja lubię mieć swoje pieniądze . Moj maż da mi kasę na nowe spodnie czy inna zachciankę bez problemu , ale ja się będę czuła głupio , to tak jak bym się cofnęła w czasie jak miałam 15 lat i prosiłam o pieniądze mamę .
A social nie płaci na własnej działalności na zwolnieniu

34bwdqk3xt29egh4.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry