reklama

Czerwcowe mamy 2017

O kurcze! Koncza sie juz terminy na czerwiec ! Juz 29!! Ale ten czas leci :)

p19udqk3omu1vzit.png

ukdy3e5e73vk6yxz.png

Kropek i Kamyk 12.2012(**) Przecinek 06.2016(*)
 
reklama
Cześć, Motylek i Arya :)
Czujcie się jak u siebie!

Faktycznie sporo do czytania, ale napiszcie i Wy więcej o sobie - które to dziecko, długo się starałyście, Arya na kiedy termin?

0d1yhqvkorvfo1vd.png
 
słuchajcie Dziewczyny. tak jak wczoraj pisałam, byłam wczoraj na wizycie prywatnej u super specjalisty ( przyjmuje rownież w szpitalu ) , oglądnął płód, zrobił mu zdjęcie, zmierzył , wyszło mu ze jest za duży na 7 tydz, stwierdził 8 tydz., ale nie wyczuł tętna, stwierdził ze płód jest martwy i ze jest tego pewien. dał mi skier do szpitala, myślałam ze na jakieś dodatkowe badania. jak już mnie przyjęli na oddzał, założyli wenflon okazało się ze skierowanie było już na zabieg usunięcia ciąży. wpadłam w histerię, powiedziałam ze się nie zgadzam. wkurzona położna oddziałowa zawołała dyżurującego lekarza. powiedziałam mu wszystko od początku, zrobił mi dodatkowe usg. i co? ciążą żyje, tętno wali jak szalone. lekarz w szoku, położna w szoku. okazało się ze lekarz znalazł to , co mój zajebisty gin uznał wczoraj za martwy zarodek. a był to ( jak to mi lekarz wytłumaczył) twór z macicy z którego zawiązuje się łożysko. wczoraj gin zmierzył mi ten twór jako płód i stwierdził ciąże obumarłą. dodam że lekarz ma ogromną renomę, w szpitalu również. maleństwo żyje, widziałam je na usg, słyszałam tętno :) to 6 tydz 6 dzień, czyli 2 dni starsze niż myśliałam. :) to najlepszy przykład żeby nie wierzyć we wszystko co mówią lekarze ! i do końca mieć nadzieję ! dziękuję Wam Dziewczynki za rady, wsparcie wczoraj ! jestescie cudowne !
 
słuchajcie Dziewczyny. tak jak wczoraj pisałam, byłam wczoraj na wizycie prywatnej u super specjalisty ( przyjmuje rownież w szpitalu ) , oglądnął płód, zrobił mu zdjęcie, zmierzył , wyszło mu ze jest za duży na 7 tydz, stwierdził 8 tydz., ale nie wyczuł tętna, stwierdził ze płód jest martwy i ze jest tego pewien. dał mi skier do szpitala, myślałam ze na jakieś dodatkowe badania. jak już mnie przyjęli na oddzał, założyli wenflon okazało się ze skierowanie było już na zabieg usunięcia ciąży. wpadłam w histerię, powiedziałam ze się nie zgadzam. wkurzona położna oddziałowa zawołała dyżurującego lekarza. powiedziałam mu wszystko od początku, zrobił mi dodatkowe usg. i co? ciążą żyje, tętno wali jak szalone. lekarz w szoku, położna w szoku. okazało się ze lekarz znalazł to , co mój zajebisty gin uznał wczoraj za martwy zarodek. a był to ( jak to mi lekarz wytłumaczył) twór z macicy z którego zawiązuje się łożysko. wczoraj gin zmierzył mi ten twór jako płód i stwierdził ciąże obumarłą. dodam że lekarz ma ogromną renomę, w szpitalu również. maleństwo żyje, widziałam je na usg, słyszałam tętno :) to 6 tydz 6 dzień, czyli 2 dni starsze niż myśliałam. :) to najlepszy przykład żeby nie wierzyć we wszystko co mówią lekarze ! i do końca mieć nadzieję ! dziękuję Wam Dziewczynki za rady, wsparcie wczoraj ! jestescie cudowne !
Gratki :* liczę że i mi dopisze sZczęście :)

Napisane na HTC Desire 820 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Dlatego po takich wiadomościach ja potwierdzałem jeszcze to u innego lekarza który niestety stwierdził to samo ale powiedział ze zleci jeszcze betę porem w szpitalu badali mnie jeszcze raz żeby nie było żadnych wątpliwości niestety nie było . Teraz za to będzie wszystko wporzadku czuje to :)


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
słuchajcie Dziewczyny. tak jak wczoraj pisałam, byłam wczoraj na wizycie prywatnej u super specjalisty ( przyjmuje rownież w szpitalu ) , oglądnął płód, zrobił mu zdjęcie, zmierzył , wyszło mu ze jest za duży na 7 tydz, stwierdził 8 tydz., ale nie wyczuł tętna, stwierdził ze płód jest martwy i ze jest tego pewien. dał mi skier do szpitala, myślałam ze na jakieś dodatkowe badania. jak już mnie przyjęli na oddzał, założyli wenflon okazało się ze skierowanie było już na zabieg usunięcia ciąży. wpadłam w histerię, powiedziałam ze się nie zgadzam. wkurzona położna oddziałowa zawołała dyżurującego lekarza. powiedziałam mu wszystko od początku, zrobił mi dodatkowe usg. i co? ciążą żyje, tętno wali jak szalone. lekarz w szoku, położna w szoku. okazało się ze lekarz znalazł to , co mój zajebisty gin uznał wczoraj za martwy zarodek. a był to ( jak to mi lekarz wytłumaczył) twór z macicy z którego zawiązuje się łożysko. wczoraj gin zmierzył mi ten twór jako płód i stwierdził ciąże obumarłą. dodam że lekarz ma ogromną renomę, w szpitalu również. maleństwo żyje, widziałam je na usg, słyszałam tętno :) to 6 tydz 6 dzień, czyli 2 dni starsze niż myśliałam. :) to najlepszy przykład żeby nie wierzyć we wszystko co mówią lekarze ! i do końca mieć nadzieję ! dziękuję Wam Dziewczynki za rady, wsparcie wczoraj ! jestescie cudowne !


brak slow co do lekarza...
gratuluje czlowieczka! :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry