a mogliście wodę w kibelku spuscic? Bo znam i takich co jak dziecko spało to nie można bylo, a juz jak sie zapomniało i spuscilo to byl wzrok jakbyś conajmniej na perkusji zagrałaMamy takich znajomych... szlismy do nich dziecko zasypia musi byc cisza. Mowilismy szeptrem, tv wyciszone, komorki nam kazali wylaczac...szanujemy ich wybor dlatego przestalismy ich odwiedzac i zaczelismy spotykac sie na miescie a jak zapytali czemu do nich nie wpadniemy powiedzialam wprost , ze nie zamierzam isc ,,w gosci" i rozmawiac szeptem oraz kontrolowac kazdego smiechu itp bo chce sie w tym czasie zrelaksowac a nie bac sie, ze wybudze im dziecko.
![]()

