reklama

Czerwcowe mamy 2017

reklama
kurcze dziewczyny tak czytam o tych waszych problemach i zastanawiam się czy ja jestem jakaś nienormalna .Jak nie macie rozwarcia to skurcze a to łykacie nospe albo magnez tak wychodzi że to jest normalne , a ja przez całą ciąże raz wzięłam nospę .Jakieś tam skurcze raz może dwa razy dziennie mam ale przechodzą po kilku minutach .Czy któraś ma tak jak ja ? czy to ja jestem nienormalna ?

Z lekami u mnie podobnie, nospe raz wzięłam , magnezu wcale.rozwarcia nie mam, szyjka ok, No niby oki, jestesmy normalne.Tyle,że ja się bardzo męczę ,sapię jak qń po oraniu ;)
 
kurcze dziewczyny tak czytam o tych waszych problemach i zastanawiam się czy ja jestem jakaś nienormalna .Jak nie macie rozwarcia to skurcze a to łykacie nospe albo magnez tak wychodzi że to jest normalne , a ja przez całą ciąże raz wzięłam nospę .Jakieś tam skurcze raz może dwa razy dziennie mam ale przechodzą po kilku minutach .Czy któraś ma tak jak ja ? czy to ja jestem nienormalna ?
Przybijam piatke :) przez cala ciaze wzielam raz apap. Nie rzygalam. Tylko spalam. Nic mi nie dolega. Szyjka dluga, zamknieta. Rozwarcia brak. Dzidziol zdrowy. Odpukac. Wiec nie jestes sama :)

w57v9jcgnqknki9s.png
 
Z lekami u mnie podobnie, nospe raz wzięłam , magnezu wcale.rozwarcia nie mam, szyjka ok, No niby oki, jestesmy normalne.Tyle,że ja się bardzo męczę ,sapię jak qń po oraniu ;)
problemy ciążowe jak nieporadność to ja mam , zakładanie skarpetek katorga , wstawanie i przekręcanie się na łóżku porażka przez ból spojenia łonowego , nogi mi puchną niemiłosiernie ale tak po za tym czuję się dość dobrze .
 
kurcze dziewczyny tak czytam o tych waszych problemach i zastanawiam się czy ja jestem jakaś nienormalna .Jak nie macie rozwarcia to skurcze a to łykacie nospe albo magnez tak wychodzi że to jest normalne , a ja przez całą ciąże raz wzięłam nospę .Jakieś tam skurcze raz może dwa razy dziennie mam ale przechodzą po kilku minutach .Czy któraś ma tak jak ja ? czy to ja jestem nienormalna ?

No co ty ,nie jesteś nienormalna.Ciesz się dziewczyno. Ja no-spę brałam wtedy kiedy rósł mi brzuch i robił się twardy. Nie regularnie. Magnez brałam zapobiegawczo już od początku,zresztą magnez to nie lek ;) jestem bardzo aktywna więc zapotrzebowanie na takie pierwiastki jak magnez i potas mam duże.
Ale z szyjką też jest ok u mnie i ogólnie fizjologicznie jest ok.
A nawet ostatnio wywiązała się u mnie w rodzinie rozmowa czemu tak ciężko jest teraz dziewczynom donosić ciąże. Co jedna to leży,szpital i te sprawy. Czasami dziwnie się czuję ,że ja taka nie jestem.
 
Ja czuje sie jak stara baba wchodząc na 2 pietro robie po drodze przystanek żeby odsapnąć ,nabrać powietrza... cos strasznego [emoji33]

Co do leków to u mnie niestety jest ich od poczatku troszkę :( na początku antybiotyk bo angina sie przyplatala. Acard i clexane codziennie i na tarczyce euthyrox, jeszcze duphaston bralam na poczatku. [emoji33][emoji53]. Jesli chodzi o leki to ja mam tylko jedną myślę w glowie, że gdyby nie te leki to mojego maleństwa w brzuchu bym nie miała. A czy bedzie to mialo jakiś wpływ na dziecko to okarze sie wszystko później, jak narazie jest wszystko dobrze.




5djylbetecfse5n6.png
 
reklama
kurcze dziewczyny tak czytam o tych waszych problemach i zastanawiam się czy ja jestem jakaś nienormalna .Jak nie macie rozwarcia to skurcze a to łykacie nospe albo magnez tak wychodzi że to jest normalne , a ja przez całą ciąże raz wzięłam nospę .Jakieś tam skurcze raz może dwa razy dziennie mam ale przechodzą po kilku minutach .Czy któraś ma tak jak ja ? czy to ja jestem nienormalna ?
Nie chcę wywoływać wilka z lasu ale ja póki co czuje się dość dobrze. Porodu nic na razie nie zapowiada...ale wiadomo matka natura wie swoje i może nas zaskoczyć.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry