Zając Czerwcowy
Fanka BB :)
Ja ostatnie dwa dni w pracy...A ja wstałam o 10 i spałam całą noc. Jak dobrze mieć męża na chacie. Szkoda tylko, że jutro juz bolesny powrót do rzeczywistości.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja ostatnie dwa dni w pracy...A ja wstałam o 10 i spałam całą noc. Jak dobrze mieć męża na chacie. Szkoda tylko, że jutro juz bolesny powrót do rzeczywistości.
Też tak myślałam z tym , że ja 6 miesięcy miałam siedzieć w domu. Ryczałam jak bóbr. A dni poleciały jak szalone a jeszcze tyle do zrobienia..Ja ostatnie dwa dni w pracy...oszaleje sama w domu... maz wychodzi o 5, wraca o 20... zdziczeję... zeby chociaz pogoda byla.
![]()
Od jutra zostaje sama w wielkiej chacie [emoji21]. Wcześniej mieszkałam z babcią i dziadkiem na jednym podwórku to sobie do nich chodziłam i z nimi siedziałam a teraz mam do nich 20km... i zostaje sama w domku. Wszyscy sobie pójdą do pracy, a ja co mam robić? Oprócz tego że leżeć?A ja wstałam o 10 i spałam całą noc. Jak dobrze mieć męża na chacie. Szkoda tylko, że jutro juz bolesny powrót do rzeczywistości.
U nas tez jakies chorobska, mlody kaszle, rano nos ma zatkany, rzucilo mu sie tez na oczy bo ma przekrwione, mowi ze go boli oczko i zaropiale mial jak wstal...wiec albo zatatl albo w gratisie zapalenie spojowek, ucho tez go boli...wiec caly przekroj....
Mnie tez zaczyna bolec gardlo a moj malz juz rano wyszedl do pracy z zatksnym nosem i "kluchem" w kardle....
![]()

Zając, do rozwiązania już niedługo. Jakoś przetrwasz. Powiem Ci, że szału na zwolnieniu nie ma. Wszyscy w pracy, każdy zajęty. Wypoczęłam niemiłosiernie na L4. Z niecierpliwością czekam na moje nowe czerwcowe "zajęcie".Ja ostatnie dwa dni w pracy...oszaleje sama w domu... maz wychodzi o 5, wraca o 20... zdziczeję... zeby chociaz pogoda byla.
![]()
No bo teraz jest tragizm...od poniedzialku... wstaje, jem sniadanie, ogladam tv. Dobrze ze sprzatalam i pralam i prasowalam ale dzis nie mam aktualnie nic... umre... chce juz czerwiecZając, do rozwiązania już niedługo. Jakoś przetrwasz. Powiem Ci, że szału na zwolnieniu nie ma. Wszyscy w pracy, każdy zajęty. Wypoczęłam niemiłosiernie na L4. Z niecierpliwością czekam na moje nowe czerwcowe "zajęcie".
Super [emoji106]