reklama

Czerwcowe mamy 2017

Kurw... nie wiem czy się na IP nir przejade. Cały czas mam dość bolesne skurcze ale nie są coraz intensywniejsze. poczekam może czy ten ból kręgosłupa się pojawi

w57vyx8dubspq12k.png
Bella moze po tych swoich przebojach to pojedz co ?

w57v9jcgnqknki9s.png


gannlbet1trgqk1m.png
 
reklama
Ja jak bylam na dniach otwartych to mowili, ze po cc dostane do pocalowania i poznania zapachu mamusi, idzie na wage i badanka..wynosza synusia do taty na korytarz i razem sobie jada na noworodki gdzie tata moze robic zdj lub wyrazic chec kangurowania..
Ja jade po szyciu na pooperacyjna na 2h gdzie (jesli bedzie z nami wzystko ok i nie bedzie 5 porodow na raz) przyjdzie polozna mlodego dostawic do piersi by zalapal co to ssanie zanim zasnie [emoji4] potem ja trafiam na sale i odpoczywam z tatusiem kolo lozka..
Oby serio tak dobrze to wygladalo


I to brzmi fajnie. Ostatnim razem 30 godzin spedzilam na pooperacyjnej :( mlody na noworodkach, ale nie bylo mowy o zadnym kangurowaniu.






Ja dostałam na sali operacyjnej do pocałowania. W czasie szycia dzieciaki z ojcem na ważenie i mierzenie. Po zaszyciu przewieźli mnie na sale, gdzie od razu dostałam dziecko do cycusia i kangurowania. I jeśli dziecko i matka maja sie dobrze to juz nie sa rozdzielani.
Nie wyobrażam sobie 30 godz bez dziecka :(


Ja raz rodzilam psy posladkowo w dodatku z jamniczka kt sie pukla zwyczajnie z zbyt wielkim kolega [emoji52] oj ciezko bylo..jedno zdechlo pierwsze bo za pozno zobaczylam ze sie rodza i sie ususilo... 2 wyszly ze mna w domu i 2 przez cc u lekarza[emoji53]

Raz swinki..
I raz rodzialam z kolezanka bo za dlugo czekala na meza bo sie uparla, ze pierwsze rodzila 12h to teraz tez jej zejdzie..maz przyjechal po 2 h to juz obie byly w szpitalu.. porod odebralam ze wslazowkami z pogotowia przez telefon..
Bogu dzieki ze szybko dojechali i przecieli pepowine bo zwyczajne sie jej balam[emoji23] w zyciu bym tego sama wtedy nie przerwala..mialam.debilne wrazenie ze one beda to obie czuly..


[emoji33][emoji33][emoji33][emoji33][emoji33][emoji33][emoji33][emoji33][emoji33]
Zaniemówiłam!!!!!!!


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
A moja gin powiedziała żebym nie brała juz nospe w razie skurczy. Niech się rozkręca. Ewentualnie właśnie ciepła kąpiel i jak będą już mocne skurcze to do szpitala. Ale ja mam już 37 TC zaraz 38 się zacznie wiec może dlatego.

Nospy przy koncu sie nie bierze bo w razie porodu dzidzius moze miec slabe napiecie po wyjsciu z brzuszka.. zreszta macica tez musi trenowac a tak to ją hamujemy

 
Ja jak bylam na dniach otwartych to mowili, ze po cc dostane do pocalowania i poznania zapachu mamusi, idzie na wage i badanka..wynosza synusia do taty na korytarz i razem sobie jada na noworodki gdzie tata moze robic zdj lub wyrazic chec kangurowania..
Ja jade po szyciu na pooperacyjna na 2h gdzie (jesli bedzie z nami wzystko ok i nie bedzie 5 porodow na raz) przyjdzie polozna mlodego dostawic do piersi by zalapal co to ssanie zanim zasnie [emoji4] potem ja trafiam na sale i odpoczywam z tatusiem kolo lozka..
Oby serio tak dobrze to wygladalo

Z tego co zapamietalam u nas pododnie. Wlasnie musze M przypomniec o tym zeby pamietal w razie cc- choc nie planuje ;) -o kangurowaniu.

w57v9jcgnqknki9s.png


gannlbet1trgqk1m.png
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry