Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Tak sie zastanawiam czy jezeli dziecko jest spokojne w łonie czy i jak to sie przekłada na rzeczywistość postpartum..? Mam wielką nadzieję że tak![]()
O kurcze, to ja się zaczynam baćU mnie się sprawdziło. W sensie syn był mega spokojnym niemowlakiem. W sensie jedzenie - 3h snu-kupa-jedzenie i tak w kółko. Nie było kolek, spał grzecznie. Dopiero po roku temperament mu się ujawnił[emoji38]
Ja ruchów nigdy nie liczyłam , aktywność była głownie po moim jedzeniu. W pamięć mi się wbiło przy bezsennych nocach, że kopał dużo około 4 nad ranem. I faktycznie tak było, że po urodzeniu chyba do 6 mca był aktywny o 4. W sensie wybudzał się i nie chciał spać przez godzinę, a około 6 mca juz wstawał o 4 i nie spał do 7-ej [emoji51].
Teraz próbuję wyłapać jakies takie regularności , ale za dużo się dzieje i ciężko coś wyczaić.
Sama własnoręcznie[emoji44][emoji44][emoji44] Ty to tak sama? Jak?
![]()
To jest nadzieja ze bedzie dobrze i dziecko bedzie spokojne. U mnie podobnie ruchy są przede wszystkim po posiłku i wieczorem.W nocy sporadycznie je czuje.Nawet na usg III trymestru córcia tak słodko spała że "uderzając" aparatem w mój brzuch nie było szans jej obudzić aby zmieniła pozycjęU mnie się sprawdziło. W sensie syn był mega spokojnym niemowlakiem. W sensie jedzenie - 3h snu-kupa-jedzenie i tak w kółko. Nie było kolek, spał grzecznie. Dopiero po roku temperament mu się ujawnił[emoji38]
Ja ruchów nigdy nie liczyłam , aktywność była głownie po moim jedzeniu. W pamięć mi się wbiło przy bezsennych nocach, że kopał dużo około 4 nad ranem. I faktycznie tak było, że po urodzeniu chyba do 6 mca był aktywny o 4. W sensie wybudzał się i nie chciał spać przez godzinę, a około 6 mca juz wstawał o 4 i nie spał do 7-ej [emoji51].
Teraz próbuję wyłapać jakies takie regularności , ale za dużo się dzieje i ciężko coś wyczaić.
O kurcze, to ja się zaczynam baćBo syn był aktywny w brzuchu i nie powiem dał później troche popalić. A ona przedtem była głownie koło 8 i północy aktywna i więc myślałam że chociaż z nią będzie lżej a teraz to non stop kopie.
Nie wiem czemu ale u mnie zawsze się pojawiają jak jestem w ruchy przez trochę dłużej i długo mnie trzymają dopiero jak sie położę na jakieś 15 min minimum polezec to w pełni odchodzą. Nie bolą ale są długie.Mam pytanie o Wasze skurcze "ćwiczebne":czy nasiliły się Wam- w sensie nie ilość, ale intensywność?
U mnie nie są bolesne, ale są juz tak mocno spinające , ze jak stoję lub idę to wolę usiąść i przeczekać. Na szczęście większość mam w nocy wiec luz, ale 2-4 w dzień tez się trafi.