reklama

Czerwcowe mamy 2018

reklama
Wy się martwicie że macie małe brzuchy, a ja się martwię, że mam za duży. Jest większy niż w poprzedniej. Po pierwszej ciąży ćwiczyłam, żeby wrócić do stanu sprzed, prawie się udało, ale niestety zrobił mi się cellulit na pośladkach i na to chyba nic nie pomoże [emoji17]

Napisane na SM-G800F w aplikacji Forum BabyBoom
Ja też mam wrażenie że mam mega brzuch i nikt takiego wielkiego w tym czasie nie ma...[emoji6]
 
Z ryb to nie jem łososia, już od dawna, bo dietetyk mi kiedyś odradziła go, nie jem też tuńczyka i ryb typu panga...


Makrele dietetyk właśnie mi polecała, a w ciąży też kilka razy jadłam wędzoną jak miałam ochotę...
A tak to pstrągi lubię i co mi tam wpadnie w oko ze świeżych ryb...
 
No właśnie co do tych rad mam to się nie zgodzę...
Bo jakbym ich słuchała to moja córka no po przyjściu do domu (luty) chodziłaby w czapce (teściowa nie potrafiła przeboleć że jej nie ma, bo przecież zawsze się zakładało)..
Zajął dałabym też skarpetki/ rękawiczki bo dziecko ma zomne...
Nie moczyłabym kikuta pępowinowego, bo absolutnie nie wolno!!, a wg najnowszych zaleceń wolno go zamoczyć, ale potem trzeba ostrożnie wysuszyć, pewnie też dużo z nas przemywało by go spirytusem, bo tak się robiło...

Znajoma mojej koleżanki dawała dziecku (4msc) mąkę krupczatka do mleka, "bo ją też tak mama karmiła i żyje"...
Nie karmiły byśmy zbyt długo piersią, bo "po pół roku sama woda w cyckach i dziecko się nie najada".
A i może też smarowały byśmy dziąsła podczas ząbkowania spirytusem...
Przykładów można mnożyć[emoji12]

Także rady mam są cenne, ale trzeba je rozważać i brać na swój rozum, w oparciu o najnowszą wiedzę...
A poza tym na szkole "rodzenia" można poznać fajne babki, ja kumpluje się z jedną do dziś, mamy dzieci w podobnym wieku, więc często się widujemy...
No ja mam mamę z innym podejściem;) ma juz 6 wnuków Frania była 7 do tego 6 cor. Ale tesciowa ma stare zasady. Ona mysli tak jak kiedys i np. Uslyszalam ze dzieci rodzą sie ślepe;D padlam hahahah ale mimo wszytko czytał i rozmawiam z mlodymi matkami i wyciągam wnioski co do wychowania i pielegnacji dziecka

Napisane na LG-D722 w aplikacji Forum BabyBoom
 
A uwazacie, ze jest sens isc do szkoly rodzenia przy drugim dziecku ?
Bo ja sie nie wybieralam, a teraz sie zastanawiam.

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom

Ja się nie wybieram tym razem bo nie widzę potrzeby to raz a dwa, że nie mam z kim zostawić dziecka. Ale w ciąży z synkiem chodziliśmy oi byłam zadowolona.

Ja owoców, słodyczy, lodów itp nie jem bo m mdłości po tym. Odrzuca mnie sam zapach słodkiego. Z resztą przed ciążą też słodyczy nie jadłam.
 
reklama
Jak bylam w ciąży 7lat temu to moją skarbnicą wiedzy była mama. Ale.byłam młoda i glupia, wiele błędów przy corce popelnilam. Teraz zmienilismy sporo i.juz na.wiele rzeczy nie pozwolę ani sobie ani innym przy dziecku. :)
Takze zastanawiam sie czy warto :) choc mysle, ze nauka sobie a życie sobie :)

Napisane na ALE-L21 w aplikacji Forum BabyBoom
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry